📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Taureni - bestialscy czy wspaniali?
« Wróć do forum  •  3 post(ów) w temacie
Post #1 04 Mar 2006, 15:26
„Taureni są olbrzymimi, bestialskimi stworzeniami, które żyją na trawiastych, otwartych nieużytkach centralnego Kalimdor'u. Żyją w służbie naturze, utrzymując balans między dzikimi rzeczami z ziemi i niespokojnymi duchami żywiołów. Wbrew ich ogromnym rozmiarom i zwierzęcej silę, Taureni kultywują spokojne, szczepowe społeczeństwo. Jednakże kiedy zostaną pobudzone przez konflikt, Taureni są bezlitosnymi wrogami, którzy użyją każdej uncji swej siły by rozbić ich wrogów kopytem.
Pod dowództwem ich starożytnego wodza, Cairne Bloodhoof'a, Taureni sprzymierzyli się z Orkami podczas najazdu Płonących Legionów. Od tego momentu te dwie rasy pozostały lojalnymi i mocnymi sojusznikami. Podobnie jak Orkowie, walczą by zachować sens ich tradycji i szlachetnej tożsamości…”
- Osobiście myślę, że Taureni nie są aż tak bestialscy. Ma rasa jest jedną z najwspanialszych. Ty durny człowieku nigdy tego nie zrozumiesz. Jesteście za głupi, aby zrozumieć sens naszego istnienia – gdy skończyłem to mówić zauważyłem że ten człowiek dziwnie się nie porusza i nic nie mówi. Jego głowa zwisała bezwładnie a gdy go puściłem upadł na ziemie jak kukła.
- Specjalnie umarł, żeby nie słyszał, co do niego mówimy.
- Trafne spostrzeżenie trollu. Chodź idziemy stąd. Inni mówią, że jestem nieobliczalny i wybuchowy. Na dodatek mówią, że się do tego nie przyznaje a to nieprawda. Jestem Taurenem a to, że mam całe rogi świadczy, że nikomu nie udało się do mnie podejść. Jestem wojownikiem, więc tym lepiej (oczywiście dla mnie a może i dla tych ludziów też, bo chociaż szybko giną)No nie trollu?
- E Devilhorn, DEVILhorn, DEVILHORN!!!!!!!
- Czego chcesz
- A nic myślałem, że zdechłeś.
- To, że mój kompan jest tak GŁUPI mnie dobija
- Mnie też.
Dałem ludziowi za drewnianym stołem 20 srebrnych monet i zacząłem wychodzić. Gdy byłem przy drzwiach usłyszałem brzdęk tłuczonego szkła a potem poczułem dziwne łaskotnięcie w okolicy głowy. Obróciłem się i zobaczyłem ludzia z końcem butelki w ręku.
- Bestio z piekła wyzywam Cię na pojedynek.- krzyknął
- To znaczy, że będziemy pili? - wtrącił się Troll.
Nim zdążyłem odpowiedzieć ludź wyciągnął miecz i chciał mnie pchnąć nim w twarz lecz odsunąłem się. W moich niebiesko- brązowych oczach zapłonął czysty ogień. Odrzuciłem włosy i ruszyłem do ataku. Uniknąłem dwóch ciosów i uderzyłem ludzia z całej siły pysk. Jego głowa natychmiastowo odłączyła się od ciała i poleciała w talerz jednemu z klientów karczmy.
- Nnnic nnnie sszzzkodzzzi- odpowiedział ,a ja kiwnąłem głową i wyszedłem z karczmy.
- To znaczy ze nie będzie piwa?
- Nie
Kolejny dzień upłynął a ja nadal nie znalazłem tego czego szukałem. Właściwie to nie ja tylko troll czegoś szukał
- Te trollu czego ty szukasz
- Imienia
- Acha
Nie wiem dlaczego zgodziłem się z nim podróżować. Chyba byłem wtedy nieźle wstawiony ale trudno. Przynajmniej nie doskwiera mi samotność.
Post #2 04 Mar 2006, 15:54
Oj Kali, Kali... Słaby opis, nawet bardzo. Pisany w pośpiechu, nie starałeś się. Ogólnie niczego sensownego ten opis nie przedstawia.
Post #3 04 Mar 2006, 17:49
Ja bym cię z takim imieniem nie wpuścił 😠 szkoda jeno, że to nie do mnie należy decyzja.

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026