📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Historia postaci Gharghasz - Ork z Duratoru
« Wróć do forum  •  1 post(ów) w temacie
Post #1 05 Mar 2006, 20:57
Silny Ork...chyba najsilniejszy w całym Durator. Mocna psychika, chęć zabijania, żądza władzy, dominacja. To cechy, które niegdyś toważyszyły mej osobie. Jednak czas mija tak jak wyżej wymienionecechy i odczucia...właśnie siebie przed chwilą opisalem...lecz czy to ten sam Ork, którym jestem teraz?
Z całą pewnością nie, bowiem taki byłem za młodu...dawniej miałem nawet tytuł oficera w wojskuOrigamar.
Nazywam sie Gharghasz. Po odejściu z wojska (z powodu wieku) zacząłem prowadzić "noramlne" życie.Nie wychodziło mi to zbyt dobrze. Gdy ukończyłem 4 lata ojczym wysłam mnie do szkoły wojskowej,za co szczerze mu dziękuje choć mam świadomość, że zrobił to tylko dlatego, że nie chciał mnie
wychowywać. Wojsko towarzyszyło mi od zawsze...to wszystko co mam, a także jedyne co znam.Nigdy nie prowadziłem takiego życia jak wiekszość mych braci. Dlatego też nie mogę sobie teraz poradzić. Przez ostatnie 6 lat jakoś żyłem w domu który został mi po matce.
Oczywiście nie zerwałem kontaktów z moimi rekrutami i często donoszom mi o niepokojących wieściach, które docierają do stolicy. Pewnego pochmurnego nia przyszedl do mnie Grublog, jeden z wcześniej wspomnianych skautów, był zdyszany, wtedy z jego ust padły słowa:"Zbie...(złapał głeboki oddech)...Zbierają się...ludzie i inne plugawce...ONI WYSŁAĆ DO STOLICY LIST...
DRWIOM Z NAS!!...NAPISAŁY, ŻE MOŻEMY UCIEKAĆ JAK CHCEMY!!...(troche odsapnął i uspokoił sie)...jak my nie odpisać w ciągu miesiąc to ony tu przyjść i się z nami wojować!!W mojej głowie zawitała pustka. Z jednej strony byłem szczęśliwy bo wiedziałem, że w takiejbitwie przyda się każde wsparcie, lecz z drugiej wiedziałem, że nadchodzi wielkie niebezpieczeństwo.Tak więc wznowiłem trening i mam zamiar ponownie wstąpić do wojska i stawić czoła tej fali nieszczęść,
która zbliżała się do nas wielkimi krokami. Czasu jest mało...za mało...trzeba postawić na na nogiwszystkich zdolnych do walki a to nie będzie łatwe...

Wygląd zewnętrzny:
Sędziwy Ork, mimo wszystko silny. Wysoki, krepawy. Czerwone oczu patrzą groźnie z pod
hełmu na każdego kto mu się nie spodoba. Niewielki zarost na twarzy na głowie postawiona do
góry kitka(zarost na twarzy jak i na głowie oczywiście siwy.

Wygląd wewnętrzny:
Wojsko, wojsko, wojsko...jedynie śmierć w walce z godnym przeciwnikiem jest od
niego ważniejsza. Nienawiść do wszystkiego co jest związane z drugim kontynentem.
Dyscyplina i lojalność to dla mnie podstawa.

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026