📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Opis postaci Junata-Tauenka Druid
« Wróć do forum  •  1 post(ów) w temacie
Post #1 11 Mar 2006, 11:03
Junata-Tauenka Druid

Opis postaci
Junata jest dość wysoką i szczupłą Taurenką o jasnej maści. Junata ma pikne zielone oczy w których zakochał się niejeden Tauren. Jest uwodzicielka , która rozkochuje w sobie wojowników po czym łamie im serca. Jej zachowanie jest bardzo egoistyczne,ale to nie jest jej wina. Jej charakter ukształtowal jej ojciec,który jest zamożnym hamdlarzem. To on od dziecka dawał Junacie wszystko czego pragnęła. Po pewnym czasie żyjąc w taki sposób stała się egoistyczną,rozpieszczoną i myślącą o sobie, że jest Taurenką wokół której kręci się cały świat. Jednak nikt nie przejmował się jej zachowaniem,gdyz była najpiekniejszą w wiosce. Wszyscy zaślepieni jej urodą dalej pozwalali Junacie na takie zachowanie i traktowanie innych. Króko mowiąc jest piękną lecz okrutną Taurenka.
Historia postaci
Pewnego dnia,gdy Junata smacznie drzemałą w blasku słońca,obudził ja jej ojciec. Była ona oburzona tym fakten, że ktoś śmiał ją obudzić. Kazała ojcu się przeprosić,lecz on spokojnie odparł:
-Nie kochanie, to ty musisz się zmienić i zacząć doceniać i szanować innych.Nie będziesz więcej unosic sie na mnie i na reszte świata,my oczekujemy szacunku.
-Słucham?!czy ty mi rozkazujesz?!-zdenerwowana zapytala
-Nie rozkazuje tylko ci oznajmiam i chcę ci uświadomić, że musisz się zmienić. Nie chcę wstydzic się za swoje dziecko-Junata zamilkła i z łzami w oczach do końca wysłuchałą ojca. Lecz przez pierwsze dni nie zmieniła swojego zachowania,ale teraz wszyscy stali się chłodni w stosunku do niej. Teraz zrozumiałajak to jest. Postanowiła się zmienić. Przemiany Junaty nie byłó widać odrazu,ale z każdym dniem poznawała nowe uczucia. Po pewnym czasie znała już uczucia takie jak miłość,smutek,żal i współczucie. Teraz żyła na równi z innymi . Wszyscy dostrzegli jej cudowną przemiane. Junta nie była teraz dostrzegana dzieki urodzie lecz pięknu serca.Bardzo lubiła spacery po lesie-las to bylo miejsce wielu jej przemysleń. Junata chciała przemyśleć to czy dobrze sie stało,że sie zmieniła więc ruszyła do lasu. Przez jakis czas spacerowała zamyslona,aż tu nagle usłyszała jakieś niepokojące odgłosy z gęstej trawiePodbiegła bliżej i zauważyłą młoda sarnę, która była ranna w bok.
-Pewnie jakiś mysliwy.....-pomyslała.
Niewiedziała jak jej pomóc,chociaż bardzo tego pragnęła. Zapłakała nad zwierzeciem i mocno myśłała nad cierpieniem młodego zwierzaka. Nagle nie wierzyła oczom ani uszom. Rana zrosła się i nie było widac śladu postrzelania,a sarenka z wdziecznością w oczach spoglądała na nią. Junata wróciła do domu i zmęczona zasnęła. Nastepnego dnia ruszyła do lasu,aby ją odszukać. W lesie spotkała młodego Taurena,który stał jej na drodze i uśmiechał się do niej-powiedział:
-Widziałem czego wczoraj dokonałaś....
-A więc to naprawdę? widziałeś jak ją uzdrowiłam?
-Tak widziałem,widać że nie wiesz jaka masz w sobie moc i kim jestes.
-A ty kim jesteś?
-Ja jestem Kan Druid moja przygoda podobnie jak twoja zaczęła się od skromnego uzdrowienia.
-Musze juz iść,może jutro się tu spotkamy?-zapytała
-Dobrze będę tu na ciebię czekał.
Junata codzinnie spotykała się z Kanem i pokochała go. Kan był wędrowcą i zapoponował jej, żeby razem z nim ruszyła dalej. Obiecał ja wszystkiego nauczyć. Bez chwili namysłu, nie mówiąc nic nikomu ruszyła w świat z ukochanym.

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026