📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Historia chłopca i zakonu nekromatów
« Wróć do forum  •  5 post(ów) w temacie
Post #1 17 Mar 2006, 14:05
Byłem normalnym nieumarłym chłopcem lecz pewnego dnie się to zmieniło...Było to 13 lat, temu kiedy razem z ojcem pojechałem do UderCity kiedy jechalismy drogą obejrzałem się za stoiskiem ze słodyczami.Ojciec zniknął.Zaczołem szukac ojca ale posród tłómu nie słyszal mniei niewidział, widziałem pare razy osoby podobnych do ojca ale to niebył on zacząłem płakać, kiedy podszedł do mnie Trol w czarnym ubraniu i zapytał:
-Co sie stało chłopczyku?.-zapytał czystym głosem.
-Zgu...zgubiłem się niewiem gdzie jest ta...ta-powiedzialem płacząc.
-Nie martw się odnajdziemy twojego ojca.ale chodź najpierw do mojego domu i zjedz cos! dobrze?
-Ta...tak
Podniósł mnie i poszlismy do budynku w jednej z dzielnic kiedy weszliśmy spytałem:
-Jak się pan nazywa??I kim pan jest??-spytałem z ciekawości, a zarazem z lęku.
-Nazywam sie Isaril należę do zakonu....nie wazne.-powiedział tajemniczo.
-A co bedzie kiedy nie znajdę ojca??-powiedziałem z lękiem.
-Zostaniesz u mnie,jak będziesz chciał albo pojdziesz do zakonu nekromatów tak jak moj brat!
-Wolę zostać u pana.
-Na pewno??
-Tak jest pan normalny a nie tak jak nek....
Do domu wszedł Trol w purpurowej szacie<<Pomyślałem ze to chyba brat Isarila>>
-Witaj-powiedział poważnym tonem nekromanta-jesteś proszony do siedziby.
-Zostań chłopczyku-powiedział Isaril
I wyszedł ja zatem z ciekawosici podszedłem do szafy z ksiażkami i wziąłem ksiegę z regału z napisem
<<Historia zakonu Wojowników ciemnosci>> zdziwiłem się ale po chwili namysłu zrozumiałem ze Isalir należy do "Zakonu Wojowników..."i zastanawiałem się dlaczego niechciał mi tego powiedzieć. Kidy wrocił zmęczony nie chciałem go pytać o nic, ale on sam powiedział:
-Pewnie się zastanawiasz co tam robiłem w tej siedzibie?
-Tak, tylko niechciałem pytać bo wyglądasz na zmeczonego.
-Otórz należę do "Zakonu Wijowników ciemnosici" jestem dowódca tajemnej gwardi Królowej Sylwanass podszedł do szafy i wyjął czerwona butelke i wypił do końca.I od razu wyglądał lepiej.
-A mogłbym się uczyć twojego fachu?
-Oczywiscie ale wtedy kiedy ukończysz 20 lat
-To sobie trochę tu posiedzę.He,he.
Przez nastepne 13lat Isaril i jego brat pomagali w poszukiwaniu ojca i uczyli mnie wladania młotem i tarczą, śmiertelnych ciosów i sztuki obrony

Trzynasicie lat później
-Jestes gotowy do wyjścia -powiedział Isaril
i wyszedł razem ze mną.
-Pamietasz przysiegę??-poważnym tonem spytał
-A jak bym mógł zapomnieć ?!-powiedziałem zabawnie.
Kiedy weszlismy do sali tronowej wszystko zostało dopięte na ostatni guzik.Za godzinę mieliśmy złożyć przysięgę przed Królową .Wszyscy czekali na króla, kiedy w drzwiach ukazał się Sylwanass... i kilku wojownikow.Wszyscy ukłonili się.Kidy władca doszedł do tronu, Isalir stanął na środku sali i mówi:
-Dziś jest wielka chwila dla kilku uczniów Zakonu Wojownikó ciemności! Dziś złożą przysięgę i staną się tajemnymi obrońcami wszystkich mieszkanców Miasta! Więc przejdźmy do ceremonii!
Isalir wyczytał mnie i dwóch innych kandytadów.Podeszlismy śmiało, ale po woli przed oblicze króla:
-Ja Dell, przysiegam na Raesztki mojego ciała, że będę służyć Królowej i Wszystkim mieszkańcom tego miasta aż do końca mego życia!-powiedziałem z dumą.
Po mnie powtórzyli to moi towarzysze.Potem królowa podszedł do mnie i wręczył mimiecz i tarcze.Potem wszyscy udali się do pałacu króla na ucztę...Byli tam na wielcy wojownicy i inni gosicie tak jak Arcykapłan, Najwyszy mag i dowódca Garnizonu.Wiele osób gratulowało mi ,wstąpienia do Zakonu.
Po powrocie do domu pożegnałem się z Isaril i sptałem się czy będzie mnie jeszcze szkolić za rok- trzylata. Zgodził się.

Imie---------Dell.
Rasa---------Nieumarly.
Klasa--------Wojownik.
Płeć---------Mężczyzna.
Włosy------Do ramion,czarne.
Skóra-------Niebieskawa,miejscami widac kości.
Twarz------Miejscami widac szczękę
------------------------------------------------------------------

Za błędy przepraszam nie mam Worda*
Post #2 17 Mar 2006, 14:18
😑
Post #3 17 Mar 2006, 14:23
Ykhm, to są kpiny:/ Myśle, że powinienes rozwinąć swoja historie a wyjdzie naprawde cos fajnego.



Edit dla pana Yagarna
Rozwiń swoj opis o jakies 90% i moze cos z tego bedzie 😊
Post #4 17 Mar 2006, 14:25
Myslisz ze powinien rozwinac swoja historie, ktorej nie ma? Hm, ciekawy tok rozumowania. Probuj, czasami powstaje cos z niczego...
Post #5 17 Mar 2006, 14:28
no własnie. co tu rozwijać jak nic nie ma 😛












"Wszyscy jesteśmy winni, czas jest katem a katem jestem ja"


  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026