📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Opis postaci Grizzel - Ork Rogue z Orgrimmaru
« Wróć do forum  •  1 post(ów) w temacie
Post #1 18 Mar 2006, 12:36
Imie: Grizzel
Rasa: Ork
Wiek: 20 lat
Klasa: Rouge
Kolor skóry: jasnozielony
Kolor włosów: czarny

Grizzel nie pamięta czasów, gdy Azeroth zalała plaga nieumarłych i musiała opuścić kraine Azerothu. Nie pamięta, że ledwo przeżyła morderczą podróż. Nie pamięta wojny w Kalimdorze. Nie pamięta rodziców. Może nie chce pamiętać? Pamięta za to swoją 'nore' w Orgrimmar. Będąc sierotą musiała dbać sama o siebie. Żeby przeżyć musiała kraść. Na początku nie było to łatwe. Czasem czekała cały dzień na dogodną okazję, ale z czasem nabrała odpowiednich nawyków. Ulubionym dniem Grizzel był 13 dzień każdego miesiąca, dzień tarowy. Przepełnione uliczki, ogromna liczba kramów, po prostu raj złodzieja. Przemykając sie z kramu do kramu, zapełniając swoje kieszenie, nagle zatrzymała się. Ktoś złapał ją za ramię. Wysoki, łysy troll chytrze patrzył na Grizzel. Grizzel zauważyła tabard Hordy i wiedziała, że ma kłopoty. Baku obserwował młodą złodziejke od dawna. Pierwszą fazą rekrutacyjną do gildii złodziejskiej miasta Orgrimmar było zwrócenie na siebie uwagi. Grizzel własnie zdała pierwszy egzamin, choć o tym jeszcze nie wiedziała. Boku przekazał jej paczke po czym zniknął w tłumie. Wystraszone złodziejka nie wiedziała co się dzieje. Najszybciej jak sie dało udała sie do swojej kryjówki. Zasapana zdjeła poszarpany kaptur z głowy. Cztery czarne kuce jak zawsze układały się w irokeza. Jej brązowe oczy wpatrywały się teraz w list, a prawa ręka ściskała klinge sztyletu, który właśnie wyciągnęła z paczki.


Witaj. Nazywam sie Baku'jin i jestem gońcem gildii złodzieji i skrytobójców miasta Orgrimmar. Obserwowaliśmy Cię od dawna. Twoje czyny do chwalebnych nie należą, ale doceniamy umiejętności. Podczas wielkiej wojny z aliantami potrzebujemy ludzi takich jak Ty, ale żeby stać się jednym z nas, musisz zdać ostatni test. Otóż drażni nas pewien stary goblin. Przeszkadza w "interesach". Zadanie jest oczywiste, musisz go zabić, a na dowód swojego czynu przynieś nam jego naszyjnik. Mieszka w okolicy rzeźni. Zadanie proste. Goblin jest stary i ociężały. Czekam na naszyjnik jutro pod garbarnią. Aha zapomniałem dodać, nie ma odwrotu.

Baku'jin

Grizzel nie wiedziała co ma zrobić. Uciekać, czy działac? Czas nie pozwalał jej się dłużej zastanawiać i postanowiła podjąć decyzję na miejscu. Już dawno słońce zaszło za horyzont, jednak w mieście było widno. Ulice rozświetlały liczne ogniska i pochodnie. Złodziejka przemykała się między budynkami w strone rzeźni, cały czas czując wzrok na plecach. O działaniach gildii wiedział oczywiście Thrall, zabójcy i złodzieje to silna część armii Hordy, ale sprawy, które gildia często rozwiązywała nie były zgodne z porządkiem jaki ustalił Thrall w mieście. Grizzel musiała unikać strażników. Miała szczęście. W okolicy rzeźni rzadko się pojawiali. Zwinnie weszła do domu goblina przez otwór w ścianie, który prawdopodobnie był oknem. To chyba była kuchnia. Jej serce bębniło z porażającą szybkością. Chrapanie zdradziło miejsce spoczynku goblina. Powoli ruszyła w kierunku pokoju gdzie spał. Przekroczyła próg sypialni i patrzyła na spoczywające małe ciało goblina. Zapomniała już o dylematach, przecież do tego jest stworzona. Oczy zaszły jej krwią, ostrze zabłysło, a naszyjnik już dawno spoczywał w kieszeni.

Nazajutrz przeszła ceremonie inicjacji i stała sie uczennicą. Podstawowe szkolenie trwało pare miesięcy, a teraz dostaje coraz to bardziej wymagające zadanie odkrywając kraine Duratoru, ucząc się na własnych błędach. Horda stała się jej rodziną. Gotowa jest za nią poświęcić życie.

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026