|
Post #1
19 Mar 2006, 13:07
Imię: Julia
Rasa: Człowiek Klasa: Palladynka Wzrost: 186cm Waga:72 kg Oczy:Błękitne Historia postaci: Piękna urodziwa niewiasta, która czaruje swoim wyglądem zewnętrznym, lśniące włosy, niczym potok wody rumieniący sie w promieniaach słońca.Skórka delikatna jak aksamit, oczy jak węgle, uśmiech perłowy, wszystko to charakteryzuje niewiaste o imieniu Julia...Charakter tejże damy jest szlachetny, a zarazem waleczny... Urodzona w bogatej rodznie , ojciec zajmował się magią, zaś matula była wojowniczką...Matka uczyła ją , karmiła, utrzymywała...Julia zawsze podziwiała swoją matkę, za jej umiejętności, urodę, była niemal doskonała, wszytko to odziedziczyła po swej matce.Julia jako mała dziewczynka była piękna, mądra, oraz łatwo przyswajała wiedzę, gdy już dorosła stała się damą najpiekniejszą w całej okolicy...Gdy już była damą, matka zabierała ją na wyprawy, podróże, które pokochała, razem z matką pomagały najbiedniejszym, najbardziej potrzebującym luziom... Mieszkali oni w szczęściu na najpięjniejszym zakątku świata.Pewnego dnia, zauważuli, że niebo jest okryte pięknym jasnym płaszczem gwiazd. Wiatr był chłodny i przyjemny, rozwiewał się między delikatną, aksamitną skórą Julii, jej srebrzyste wlosy delikatnie oświetlal ksieżyc, gdy patrzyła w jego blask jej oblicze stało się jeszcze bardziej cudowne.... Gdy już nasycili się pięknem otaczającej ten zakątek doliny, weszli do domu, aby spokojnie zasnąć, mając przed oczyma piękny widok, który zobaczyli...Wszyscy ułożyli się do snu...Ich sen był lekki, przyjemny, nieprzerwany przez żande koszmary...W izbie było można było poczuć woń przepysznego snu, oraz miłości, którą się dażyli...Po dłuższej chwili, usłyszeć było można trzask kopyt, zwierząt, poganianych przez jeźców osiadłających bestie...Barbarzyńcy wykorzystując mrok zaatakowali wioskę, oraz mieszkańców.Rodzice, aby uchronić swoją córkę sprowadzili ją do piwnicy gdzie była bezpieczna, a sami przyodziali swój bojowy runsztunek i ruszyli do walki .Gdy wstało slońce dziewczyna wyszła z ukrycia...Zobaczyła okropny widok, kraine rwiącą się potokiem krwi, wielu zabitych ludzi,a takze swoich rodziców, wśród których znajdowała się cała jej milość. Rozpłakana podszedła do zwłok swej rodziny łzy, przepełnione smutkiem, rozpaczom kapały na ich ciała... Wróciła do izby, wzięła portrety swoich rodziców.Julia przyodziała zbroje martwej matki, biorąc takze oręż...Przed wyjściem spojżała w lustro i powiedziała-"Pomszcze tych, którzy zabili mój największy skarb życia" wypowiadając te słowa rozpłakała się, i z nabytymi śladami na skórze, które pozostały z wypraw z mamą, dumnie wyszła z izby i pobiegła za śladami oprawców... |
|
Post #2
19 Mar 2006, 13:19
Różowe to, cukierkowe... ale może dobrze, może właśnie najwyższy czas. Ileż można czytać o porozrywanych mieszkańcach wiosek, polach krwii i walecznych orkach?
Tylko uważaj na tą swoją Julię 😉 Najpiękniejsza, najcudniejsza itp... Oj, oj, może poprawisz troszke pracę w oparciu o regulamin na przykład... P.S. Za brak ludzkich/nieludzkich wnętrzności na wypalonej ziemi i pól zalanych krwią + Dziękuję za uwagę, 😊 |
|
Post #3
19 Mar 2006, 14:51
Powtórzenia (Julia, Julia, ciagle Julia, moze lepiej dac dziewczynka czy cos?; albo barbarzyncy)
QUOTE Po chwili w sąsiednim domu julii rozległ się krzyk, który rodzice usłyszeli, więc postanowili wyjść, nie budząc ze snu Julii, która słodko spała...Zobaczyli tam ofiary, które padły ofiara barbażynców... Te zdania..wogole jakies dziwne 😛 QUOTE Rodzice Julii , także zostali zaatakowani przez hordę barbażynców, matka zginęła, ojciec także, ale nie zupełnie, chcąc uchronić Julię otoczył dom kopuła o złocistej barwie, która chroniła dom przed hordą, po wyonaniu tego czaru, ojciec umarł, z myślą o tym ze Julia ocaleje, i ich nie zapomni jacy byli... Zgnął niezupełnie? dobre! Poza tym zabili wszystkich poza Tobą? Ile ta kopuła mogła trwać? Kolejna "doskonała" postac... Opis jest mało spójny.. |
|
Post #4
20 Mar 2006, 15:08
Nie wiem czy ta osoba to mała dziewczynka (tudzież chłopiec) niezbyt wprawnie posługująca sie polszczyzną, czy może ktos starszy hehe chyba lekceważacy sobie czytelników.....i próbujący jakoś cudem dostać się na ten server.....
Błedów cała masa nawet nie bedę wyliczał.....zwłaszcza powtórzeniowych..... Historia może być cukierkowa jak najbardziej ale z jakimś pomysłem, którego tu niestety brakło.....nikogo urazić nie chciałem..... z szacunkiem: deBergov |
|
Post #5
20 Mar 2006, 18:24
QUOTE(Fruziowy_Elmo @ Mar 19 2006, 02:07 PM) Wróciła do izby, wzięła zdjęcia swoich rodziców, otworzyła skrzynię matki gdzie znajdowała sie jej zbroja , oręz...Julia przyodziała zbroje, biorąc takze oręz...Przed wyjściem spojżała w lustro i powiedziała-"Pomszcze tych, którzy zabili mój największy skarb życia" wypowiadając te słowa rozpłakała się, i z nabytymi sladami na skórze ktore pozstały z wypraw z mamą, dumnie wyszedła z izby i pobiegła za śladami oprawców... [right][snapback]13056[/snapback][/right] to jest ciekawe... Poza tym to wydaje mi się że to kolejna historia typu zabili komuś rodzinę a ten standardowo będzie się mścił... "Wszyscy jesteśmy winni, czas jest katem a katem jestem ja" |
|
Post #6
20 Mar 2006, 19:25
Nie mam pojecia czy moge sie wypowiadac... ale nie wytrzymalem. NIE PALLADYN TYLKO PALADYN!! 1, a nie 2 "L"... Kiedy wy sie nauczycie? Ja tez popelniam mase ortograficznych, interpunkcyjnych itd. bledow ale to juz wg mnie przesada...
A o historii nic nie bede mowil. Jakos nie czuje bym mial upowaznienie |
|
Post #7
20 Mar 2006, 22:34
kleska....
Jesli wejdzie proponuje od razu zaaranzowac zaraze ktora ja zabierze...... Albo mnie..... Z szacunkiem mortido |
|
Post #8
21 Mar 2006, 08:15
😐 Następną, którą napisze będzie 100 razy lepsza 😊 i dajcie już spokuj.Była pisana w 30 minut, jak na ten czas to świetna jest 😊...Następnym razem się bardziej wysile....
-------------------- Pozdrawiam |
| Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026 |