|
Post #1
20 Mar 2006, 18:18
Kharim
rasa- tauren klasa- szaman maść-czarny wzrost-230cm waga-150kg opis postaci: Widzisz przed sobą wielkiego czarnego jak noc taurena który budzi w tobie lęk .Jest muskularny czego nie da sie zauważyć od razu , ponieważ ma no sobie narzucona bardzo skromna szatę pod która maskuje sie jego wspaniałe ciało. Ma przekuty noc jego kolczykiem jest spora złota obręcz lśniąca w blasku słońca .Z włosów ma splecione dwa warkocze , które wspaniale pasują do jego brody , która jest również jednym wielkim warkoczem. historia postaci: Urodził sie wspaniałej rodzinie wielkiego szamana Turaka. Turak przez wiele lat wraz z małżonką ciężko zastanawiali się nad tym czy maja czas na dziecko .Turak nigdy nie miał czasu na nic innego oprócz zaklęć szamańskich i uczenia innych czarów tak spędził prawie cale życie , ale mimo tego uwielbiał swoje zajęcia. Ale po wielu latach wahań Turak wraz z Florą zdecydowali się na dziecko. Marzył im się wspaniały , dzielny syn , który zostanie wielkim Szamanem tak jak ojciec .Turak zdawał sobie sprawę ze swojego podeszłego wieku i postanowił , że nie może tak odejść nie przekazując nikomu dalej swojej wiedzy. Pomyślał , że musi ją komuś przekazać , aby dochować rodzinnej tradycji tą osobą miał być ich syn. Miał ona dopełniać dzieła ojca po jego śmierci(miał uczyć innych i przekazywać swoją wiedzę dalej). Turak juz od jakiegoś czasu nie czuł się na siłach, ale postanowił , że musi jeszcze wychować potomstwo. I tak się stało narodził im sie syn , którego nazwali Kharim. Od samego początku wydawał się wszystkim bardzo dziwny , a to dlatego , że nie był zupełnie podobny do rodziców Turak jak i Flora byli brązowej maści , a on był zupełnie czarny. Ale po jakimś czasie wszyscy mieszkańcy małej osady do tego przywykli i nikt nie zwraca na to uwagi. Gdy Kharim zaczął dorastać Turak pomyślał , że to już chyba czas przekazać mu swoją wiedze , której sam kiedyś nauczył sie od swojego ojca. Podszedł do Flory i niepewnym głosem zapytał: -czy myślisz , że nadszedł ten dzień? -nie jestem do tego przekonana , chyba jest jeszcze zbyt młody ma dopiero 12 lat -wiem, wiem- odrzekł przygnębiony , ale sama wiesz , że za kilka lat od was odejdę, a wtedy będzie juz za późno -masz racje to juz czasu musi wreszcie zacząć naukę przecież musisz mu przekazać wszystko co sam wiesz jak mówi rodzinna tradycja -tak tak to prawda jutro mu to oznajmię i zaczniemy naukę!!! Kharim nigdy nie zamierzał zostać Szamanem , to nigdy go nie kręciło zawsze od nauki skąplikowanych zaklęć wola walczyć marzył o tym by zostać wielkim wojownikiem. Codziennie spotykał się z przyjaciółmi i wraz z nimi wybierali się do lasu na trening. Wspólnie uczyli sie technik walki(uczyli sie na własnych błędach). Gdy ojciec zabronił mu wychodzenia na treningi i spotkań sie z walecznymi kolegami Kharim pomyślał , że to juz koniec , że nie ma już po co żyć. Ojciec oznajmił mu: -nie będziesz wojownikiem! zostaniesz Szamanem tak jak ja i reszta rodziny. -nie nie zamierzam być szamanem nic mnie nie obchodzi , że tego chcesz-wykrzyczał wściekły młodzieniec. -tak!!! i nic już nie zmieni mojej decyzji od jutra zaczynamy naukę Zdesperowany uciekł z domu nie chciał żyć gdzieś gdzie nie liczy się jego zdanie. Już pierwszego dnia pobytu poza domem stało sie coś strasznego! Kharim został zaatakowany przez stado rozwścieczonych dzików , mimo tego że uważał się za silnego i dobrego wojownika poległ. Okaleczonego Kharima znaleźli koledzy którzy jak zwykle wybrali się na codzienny trening. Miał wielkie szczęście, nieprzytomnego zanieśli do domu w , którym zaopiekowała się nim matka. Turak był na niego strasznie wściekły , lecz do czasu jego przebudzenia złość jakby już mu przeszła. Powiedział do syna: -mam dla ciebie propozycje synku słucham-odparł nieufnym głosem -pozwolę ci trenować sztuki walki, ale pod warunkiem, że będziesz zemną spędzał troszkę czasu dziennie na naukę zaklęć -dobrze-odpowiedział uradowany-będę się uczył razem z tobą tych twoich zaklęć Po kilu latach nauk ojca wiedział juz wszystko i znał wspaniałe zaklęcia mimo tego wolał być wojownikiem niż szamanem. Każda rozmowa o jego przyszłości kończyła się sporem z ojcem. Pewnego ranka obudził go płacz matki, zerwał się z łóżka i zapytał: -co sie stało? czemu płaczesz? -ojciec........... -co? co z nim? -on od nas odszedł Dopiero teraz uświadomił sobie dlaczego ojciec za wszelka cenę chciał przekazać mu tą wiedze, widocznie zrozumiał , że ojciec wiedział że nie długo ich opuści. Matka powiedziała do niego: -czy naprawdę nie możesz zostać szamanem tak jak wszyscy? czy nie chcesz spełnić woli ojca? chcesz go zawieść? byłby z ciebie dumny widząc , że posłuchałeś go -masz racje chyba musze zostać szamanem , widocznie to moje przeznaczenie będę kontynuował to co rozpoczął tata -naprawdę??? -tak naprawdę , pokażę wszystkim ile jestem wart i co potrafię, udowodnię wam ,że nie jestem gorszy od ojca I tak Kharim rozpoczął zupełnie inne życie. Młody szaman wyruszył w świat w poszukiwani nowych doświadczeń i wiedzy. Zdawał sobie sprawę , z tego że jest dopiero początkującym szamanem i wiedział ile jeszcze musi sie nauczyć, ale mimo tego nie bał sie tego chciał kiedyś być równie dobrym jak ojciec ale to jeszcze potrwa wiele lat. |
|
Post #2
20 Mar 2006, 18:39
QUOTE(Gail @ Mar 20 2006, 07:18 PM) opis postaci: Widzisz przed sobą wielkiego czarnego jak noc taurena który budzi w tobie lęk .Jest muskularny czego nie da sie zauważyć od razu , ponieważ ma no sobie narzucona bardzo skromna szatę pod która maskuje sie jego wspaniałe ciało. Ma przekuty noc jego kolczykiem jest spora złota obręcz lśniąca w blasku słońca .Z włosów ma splecione dwa warkocze , które wspaniale pasują do jego brody , która jest również jednym wielkim warkoczem. [right][snapback]13202[/snapback][/right] Każdy spostrzega coś innego w każdym z tych opowiadań, więc dlaczego nakazujesz coś czytelnikowi coś co nie zawsze zobaczy? 🤔 "Wszyscy jesteśmy winni, czas jest katem a katem jestem ja" |
| Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026 |