|
Post #1
20 Mar 2006, 18:28
Rasa- Gnom
Klasa- Mag włosy- siwe zarost- krotki wąsik pod nosem kolor skory- jasny wzrost- 52cm wiek- 20 lat OPIS POSTACI: Widzisz pod sobą maleńkie stworzenie, jest to gnom. Jest miniaturowych rozmiarów, nawet wobec innych gnomów. Boi się wszystkiego nawet własnego cienia. Jego włosy i wąsy są siwe, zapewne osiwiał ze strachu. Jest pulchniutki, a jego policzki przypominają małe kluseczki. Jego pasją jest jedzenie, mimo tego, ze ma tak malutki brzuszek zmieści w siebie tyle co dorosły człowiek. Nikt nie wie jak on to robi ? to jest jego sekretem i nikt na świecie nie ma pojęcia jak on to potrafi zrobić. HISTORIA JEGO ZYCIA: Urodził się on w Dun Morogh w zamożnej rodzinie wielkiego Wojownika "Benna". Niczego mu nigdy nie brakowało zawsze miał to czego pragną. Jednak nie miał jednego czego pragną-siły. Właśnie o niej marzył od dziecka. Miał Liczne rodzeństwo (trzech braci) Armaniego, Geliusza i Mecha, którzy trenowali na nim sztuki walki. Ojciec zawsze pragną, aby jego dzieci były waleczne, silne i zdolne jednym słowem pragną mieć w domu wielkich wojowników a nie mile, spokojne dzieci. I było prawie tak jak chciał Benn, troje z jego dzieci było wojownikami jedynie Gail był inny od wszystkich. Benn kazał im codziennie trenować sztuki walki według jego instrukcji. Bracia walczyli wiele godzin dziennie między sobą. Arman, Geliusz i Mecha byli bardzo silni i agresywni. Wręcz kochali walki, mogli walczyć cały czas. Byli sobie równi jedynie Gail nie był jak oni. W każdym starciu był ofiarą. Codziennie myślał tylko o tym by dorównać swoim braciom. Uważał, ze są wspaniali i zawsze chciał być taki jak oni. Ale pewnego dnia zrozumiał, ze nigdy nie będzie taki jak chce ojciec. Pewnego dnia poprosił ojca: - Mam do ciebie wielka prośbę i pragnę, abyś ja spełnił. - Słucham? Wal do mnie ja w dzwon. Zawsze cię wysłucham. - Chciałbym, abyś zapisał mnie do szkoły magii w Ironforge. Chce zostać magiem,zrozumialem że nie będę wojownikiem tak jak ty, ale może spełnię się magicznie. Warto spróbować prawda ? Chyba nie chcesz, żebym był nieudacznikiem. - Czy uszy mnie nie mylą ? nie jestem pewien czy cię zrozumiałem, z tego co usłyszałem to wywnioskowałem ze chcesz być magiem, czy tak ? - Tak,właśnie to ci powiedziałem. Co o tym myślisz ? - Nie! Nigdy nie będziesz magiem! wiesz z jakiej rodziny pochodzisz ? - Tak dobrze wiem pochodzę z rodziny wielkich wojowników, ale ja nie mogę być wojownikiem chce być magiem, proszę zrozum mnie. - Nie! i koniec rozmowy do pokoju! - Gail wyszedł i głośno trzasną drzwiami. Zamkną się w swoim pokoju i zaczą płakać i rozmyślać nad swoim życiem. Postanowił, ze takie życie dla niego to żadne życie. Nadszedł wieczór i Gail zaczął pakować walizki. Zajęło mu to kilka godzin nim się obejrzał była juz noc. Wyszedł po cichutku z domu i pojechał do swego wuja, który był wielkim magiem. Mieszkał on bardzo niedaleko Ironforge. Droga zajęła Gailowi całą noc.Do wuja dotarł dopiero rankiem. Podszedł to drzwi zapukał, drzwi się otworzyły i zobaczył wuja. Rozczarowany zawołał: - Witaj wujeczku - Witaj Gail mój chłopcze, wchodź do środka. Na zewnątrz straszny ziąb, napewno jesteś wykończony. Wszedł do środka i opowiedział mu o wszystkim. Wuj powiedział: - Jeśli masz takie problemy w domu ja mogę cię nauczać magii, możemy zacząć od zaraz. - Wspaniale zaczynajmy! - wykrzykną rozradowany. Zaczęli naukę. Gail był uzdolniony w tym kierunku, wuj stwierdził, że pierwszy raz ma doczyniena z tak uzdolnionym młodzieńcem. Po tygodniu opanował pierwsze zaklęcia. Nie mógł myśleć o niczym innym niż o magii. Teraz nie czul się tak slaby jak kiedyś, poczuł, ze rośnie w siłę. Magia była jego ostatnia deska ratunku. Po kilku miesiącach nauki opanował juz podstawowe czary i można było powiedzieć, ze jest juz początkującym magiem. Od tego czasu nie bal się wychodzić z domu ponieważ umiał się już bronić. Gail wyruszył w świat by dalej się kształcić w kierunku magicznym. |
|
Post #2
20 Mar 2006, 18:51
QUOTE Widzisz pod sobą maleńkie stworzenie, jest to gnom. Jest miniaturowych rozmiarów, nawet wobec innych gnomów. Boi się wszystkiego nawet własnego cienia. Jego włosy i wąsy są siwe, zapewne osiwiał ze strachu. Jest pulchniutki, a jego policzki przypominają małe kluseczki. Jego pasją jest jedzenie, mimo tego, ze ma tak malutki brzuszek zmieści w siebie tyle co dorosły człowiek. Nikt nie wie jak on to robi ? to jest jego sekretem i nikt na świecie nie ma pojęcia jak on to potrafi zrobić. to mnie rozboiło. Spodobało mi się, ze ktos przedstawial swoje wady, a nie tyko zalety. Niestety reszta historii nie zasługuje na pochwałe, Zarówno pod względem stylistycznym i klimatycznym. Przeczytaj to jeszcze raz i pomyśl, czy chcesz odgrywac postac z taka historia |
|
Post #3
20 Mar 2006, 18:55
Jak na razie to nic ciekawego nie zawiera to opowiadanie…
Praca do gruntownej przebudowy… taki mały 🙂 "Wszyscy jesteśmy winni, czas jest katem a katem jestem ja" |
|
Post #4
20 Mar 2006, 18:58
Fajna masz rodzinke:
+Znecajacy sie bracia (a do tego swietni wojownicy) +Ojciec WIELKI wojownik (gnomy to raczej nie sa wielcy wojownicy, ale co tam, bez stereotypow) +Wuj WIELKI mag Umiesc jednego super w swojej rodzince 😀 po co az tylu? |
|
Post #5
20 Mar 2006, 20:51
Masz brata Armaniego????? hehe.........też tak chce.....
opis nie podoba mi sie......Jest strasznie krociotki ......Pozostale komentarze jak wyzej.....oj stary musisz powalczyc ostro bo nie takie opisy byly odrzucane..... z szacunkiem: deBergov |
| Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026 |