📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Recovered topic 4636
« Wróć do forum  •  2 post(ów) w temacie
Post #1 22 Mar 2006, 15:28
Imie:Kazumato
Rasa:Elf
Wiek:20 lat
Wzrost:200 cm
Waga:98 kg

Narodziny: Z połączenia,ognia,wody,wiatru w wielkiej ciszy narodził
sie Nocny Elf nie taki zwykły, ale wyjątkowy,
jego powstanie było ongiś napisane na skałach, a i wiatr niósł ta
nowinę poprzez lasy góry i morza, Kazamoto tak
zwał się nowy bohater, który dopiero co miał pokazać swoje
umiejętności i siłę, wychowany przez las,uczony
przez naturę stworzony z żywiołu zaczął swoja misję, która miała na
celu pomagać dobru i eliminować
każdego napotkanego wroga opętanego przez złe moce. Dorastali w
samotności co nie było lekkie, ale to go
nauczyło jak ma sobie radzić w chwilach, gdy inni by już dawno się
poddali, teraz kiedy jest dorosły wędruje po
świecie szukając nauczyciela który doprowadzi go na wyżyny
umiejętności we władaniu zarówno magią jak i orężem...

Wędrówka: I wyruszył na nieznane tereny,napotykając wiele problemów
wspierając słabszych, a także nie
odmawiając pomocy jaką mu udzielano w sytuacjach kiedy było zagrożone
jego młode i pełne przygód życie.
Przemierzając nowe krainy dotarł do pięknych lasów z drzewami wysokimi
niczym góry i pełnych zwierzyny .
Tam zaczął naukę, ale końcu wiedza, którą mu wpajano przerosła nawet
jego mistrzów i ponownie musiał
wyruszyć do nowych ziem ......

Epizod: otworzywszy oczy: A A A A A A A ! Krzyknął wisząc na pajęczej
nici grubej jak liny na okrętach. Widząc
zbliżającego sie pająka ogromnych rozmiarów w głowie przelatujące
myśli tworzyły krwawy obraz tego co za chwile
miało sie stać. Nie mogąc zrobić ruchu nawet małym palcem, próbując
wymyślić cos co może mu pomóc i
rozglądając sie na wszystkie strony nie zauważył ze tuż za drzewami
stoi postać wysoka na dwa metry odziana w
szmaty koloru pomarańczowego o oczach świecących niczym dwie gwiazdy w
nocy.Nagle rozległ sie straszny
huk, a pająk poległ. Elf wisząc na nici spojrzał w kierunku drzew i zobaczył
postać która ocaliła mu życie....

Teraz ma nowego towarzysza który uratował go z opresji.Postanowili
razem przemierzać nowe krainy i ramię w ramię
stawiać czoło przygodom, które mogą ich spotkać.

Post #2 22 Mar 2006, 15:51
Zdania klecisz calkiem, calkiem......
Szkoda, że jakoś tak maluśko, maluśko tego......

Pierwsze dwa epizody krótko, ale przystępnie napisane.....
Ostatni hehe jakoś mnie nie przekonał...... 😑 troche chyba za szybko tam sie działo.......hehehe 😊

ogólnie średniawo.....

z szacunkiem:
deBergov

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026