|
Post #1
22 Mar 2006, 15:28
Imie:Kazumato
Rasa:Elf Wiek:20 lat Wzrost:200 cm Waga:98 kg Narodziny: Z połączenia,ognia,wody,wiatru w wielkiej ciszy narodził sie Nocny Elf nie taki zwykły, ale wyjątkowy, jego powstanie było ongiś napisane na skałach, a i wiatr niósł ta nowinę poprzez lasy góry i morza, Kazamoto tak zwał się nowy bohater, który dopiero co miał pokazać swoje umiejętności i siłę, wychowany przez las,uczony przez naturę stworzony z żywiołu zaczął swoja misję, która miała na celu pomagać dobru i eliminować każdego napotkanego wroga opętanego przez złe moce. Dorastali w samotności co nie było lekkie, ale to go nauczyło jak ma sobie radzić w chwilach, gdy inni by już dawno się poddali, teraz kiedy jest dorosły wędruje po świecie szukając nauczyciela który doprowadzi go na wyżyny umiejętności we władaniu zarówno magią jak i orężem... Wędrówka: I wyruszył na nieznane tereny,napotykając wiele problemów wspierając słabszych, a także nie odmawiając pomocy jaką mu udzielano w sytuacjach kiedy było zagrożone jego młode i pełne przygód życie. Przemierzając nowe krainy dotarł do pięknych lasów z drzewami wysokimi niczym góry i pełnych zwierzyny . Tam zaczął naukę, ale końcu wiedza, którą mu wpajano przerosła nawet jego mistrzów i ponownie musiał wyruszyć do nowych ziem ...... Epizod: otworzywszy oczy: A A A A A A A ! Krzyknął wisząc na pajęczej nici grubej jak liny na okrętach. Widząc zbliżającego sie pająka ogromnych rozmiarów w głowie przelatujące myśli tworzyły krwawy obraz tego co za chwile miało sie stać. Nie mogąc zrobić ruchu nawet małym palcem, próbując wymyślić cos co może mu pomóc i rozglądając sie na wszystkie strony nie zauważył ze tuż za drzewami stoi postać wysoka na dwa metry odziana w szmaty koloru pomarańczowego o oczach świecących niczym dwie gwiazdy w nocy.Nagle rozległ sie straszny huk, a pająk poległ. Elf wisząc na nici spojrzał w kierunku drzew i zobaczył postać która ocaliła mu życie.... Teraz ma nowego towarzysza który uratował go z opresji.Postanowili razem przemierzać nowe krainy i ramię w ramię stawiać czoło przygodom, które mogą ich spotkać. |
|
Post #2
22 Mar 2006, 15:51
Zdania klecisz calkiem, calkiem......
Szkoda, że jakoś tak maluśko, maluśko tego...... Pierwsze dwa epizody krótko, ale przystępnie napisane..... Ostatni hehe jakoś mnie nie przekonał...... 😑 troche chyba za szybko tam sie działo.......hehehe 😊 ogólnie średniawo..... z szacunkiem: deBergov |
| Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026 |