|
Post #1
22 Mar 2006, 17:52
Rasa: Nieumarły
Imie: Dremor Charakter: Jest on małomownym młodym nieumarłym wojownikem który tylko chce siac strach i zniszczenie. Zrobi wszystko co morze by zabic kazdego na drodze nieprzyjaciela. Był kiedys dowudca ludzkich oddziałow i był on niezwykle honorowym człowiekiem. Naszczescie jest i taki jako nieumarły i z pewnością przjmie kazde wyzywanie i bedzie walczył do ostatniego tchu. **Wygląd zewnętrzny** Wiek: ok. 40 lat Wzrost : 176 cm. Kolor skury : błękitny oczy: białe Postura: Przygarbiony, chudy , brakuje mu pewnych części ciała ale na pewno i bez nich da sobie rade. Drobne dłonie są w stanie sie posługiwać każdym rodzajem miecza nie sa one umiesnione ale piekielne moce dają mu nadzwyczajna moc. Jako niegdyś człowiek był naprawdę poteznym wojownikiem. Naszczesicie po zamianie na nieumarłego przybyło mu wszystko co potrzebuje prawdziwy wojownik . Stał sie mniejszy przez co ciężej jest go trafić i zwiniejszy , Siłę którą dostał po przemianie i śmiertelnych technik jaką znają tylko "mroczni". "Jest to historia o nieumarłym wojowniku Dremorze. Historia ta działa się tak dawno temu, że sam nie jestem w stanie określić kiedy... czas leci tak szybko i nie ubłaganie.... ale skoncentrujmy się na na Dermorze bo to w końcu o nim ta historia a czas i tak nie ma znaczenia dla umarłych... Dermor hmm co można o nim powiedzieć Nie młody nie stary jeśli chodzi o jego wiek... no to nie wiele Ci on powie ale chyba coś koło 40 przynajmniej wtedy kiedy żył, był lubiany w swoim mieście choć może nie wszyscy o nim słyszeli był dowódcą jednego z oddziałów wojsk Stormwind. Były to bardzo ciężkie czasy dla ludzi ponieważ prowadzili zażartą wojnę z nieumarłymi . Przyszedł taki czas ze uwolnili się od ciągłych ataków i mogli przygotować ofensywę . Zebrali taką armię że postanowili zaatakować ,w tym oddziale był również Dremor jako dowuddcą. Po długich dniach podróży napotkali na drodze obozowisko nieumarłych było to czuć zniesamowitego smrodu zgnilizny i obumierających drzew w okolicy. Okazało się puste lecz gdy wszedli głębiej ukazał się nekromanta. Zaczął mówić: -Wszystko poszło zgodnie z planem- i znikł. Dosłownie chwile potem wybiegły setki umarlaków i toczyła się zażarta walka. Po kilku godzinnej walce wybito dosłownie wszystkich ludzi. Pojawił się nekromanta podchodząc do zwłok Dremora , mówił : -Powstań w imie piekielnych sił! Dremor drgnął co było oznaka życia. Podeszło do niego dwóch umarłych wojowników podnosząc wojownika i odchodząc z resztą armii .Po nieznanym nikomu czasie i w nieznanym miejscu Dremor odzyskał siły. Nekromanta słysząc jęki jakie wydawał Dremor podszedł do niego i przemówił: -Witaj , miałeś zaszczyt powtórnie ożyć. Podczas walki okazałeś się nadzwyczaj walecznym i wytrwałym wojownikiem , to mnie skłoniło do ożywienia cię. - Ale ..... -Nic nie mów dokończę.- przerwał natychmiast. Mamy plany jaki rada zniszcyzc twoje rodzinne miasto i potrzebujemy jak najwięcej dobrych wojowników. Zbieramy armie i mamy zamiar uderzyć w najbliższym czasie. Zostałeś zbawiony ponieważ podczas walk umiałeś dobrze dowodzić w walce i wychodziłeś bez szwanku. Nie bój się twe nowe ciało jest przynajmniej dwa razy lepsze od tamtego , niestety ciężko Ci będzie teraz w nim poruszać wiec potrzebujesz czasu na przyzwyczajenia się do posługiwania się tym ciałem w walce i odkryć niezwykłe moce jakie w sobie kryje. Zatem idź i wróć jak będziesz gotów. Masz tu trochę monet na zakupienie niezbędnego ekwipunku. Gdy się nauczysz i wrócisz to zaatakujemy całą hordą !!!!!!. Dobra i to koniec histori a teraz spadać stąd nieumarłe gnojki . 😊 |
| Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026 |