📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Historia Alicji - Wojowniczka w podziemiach
« Wróć do forum  •  8 post(ów) w temacie
Post #1 22 Mar 2006, 20:15
Imię Alicja
Rasa:człowiek
Oczy:czarne
Klasa:Wojowniczka


Alicja, wojowniczka o wysocej posturze, zadbana i oczywiście piękna.Znakomicie władająca orężem...





Czerń rozświetla tylko parę pochodni w litej skale. Pomieszczenie jest mniej więcej okrągłe. Na środku stoi stół również okrągły. Przy nim zaś jedno krzesło. Z lewej strony widać drewniane zbutwiałe i zapewne skrzypiące drzwi. Małe leże, owiane słomą. Dookoła widać prawie same skrzynie pootwierane. W każdej z nich jest ułożony i starannie wyczyszczony pancerz i broń. Alicja stąpa dookoła stołu mówiąc jakby sam do siebie. Czarne włosy spływają po ramionach a skóra niczym aksamit,rumieni się. "Duszna jaskinia w której siedzę od tylu lat. Wiatr prawie nie dociera do moich uszu i nie czuję już świerzego powietrza. Teraz ciemność jest moim przeznaczeniem. Od początków swego istnienia siędzę tutaj. Moi przodkowie tu siedzieli. Nie potrafili zaiste wyłuzdać swej zemsty. Jam prawie gotów." Głosy gdzieś na powierzchni dotarły nawet tu do podziemi. Głośne tąpniecia przebiegających osób. Później słyszane bardzo głośno końśkie kopyta. Człowiek jakby umilkł zamykając oczy. Jakby deliktanie się wzdrygnął. Jej pamięć była doskonała. Pamiętała każdy swój wyczyn z przeszłości. Pamiętała każdą chwilę. Jak szybkie ryciny przed zamkniętymi oczami na świat terażniejszy przebiegały jej coraz szybciej myśli i brazy. Jeden ukazywał zwierze, wielkiego niedzwiedzia zabietego jednym ciosem. Inny wielkiego gladiatora który sztuką walki i jej umijętnością został poćwiartowany. Następny kobietę błagającą o litość z dzieckiem na rękach i miecz którym człowiek tylko machnął i przeszedł oszczędzając bezbronnych. Wiele ofiar jej prywatnej zemsty która skończy sie gdy on sama zginie padając od walki. Kroki ucichły. Alicja otworzyła oczy. Wiedziała że już jest w niebespieczeństwie. Spojrzała w jedną ze skrzyń. Począła zakładać każdy element zbroi płytowej o czerwonym odcieniu. Dopinała każdy jej fragment dokładnie i starannie. Z dugiej skrzyni wyjąła długi również krwisty miecz a z trzeciej okrągłą tarczę. Ostatnia skrzynia była zamknięta na klucz który skrzętnie przekręcony otworzył zamek. W niej było coś naprawdę cennego dla niej. Wyjąła i spoglądając na płaszcz o czarnej poświacie z symbolem odwagi ucałowała i założyła na siebie. Miecz świstnął w jego dłoniach. Chrzęst zbroi ruszył do drzwi. Z cichym jękem otworzyła je i wyszedła. Kroki oddalały się coraz dalej i dalej i dalej. Słuchać było tylko jej miecz...
Post #2 22 Mar 2006, 20:27
napisz cos wiecej ... troche rozwin i napisz bardziej zrozumiale cel twojej postaci
Post #3 22 Mar 2006, 21:23
opis jaes jak najbardziej poprawny...tylko mała i jeszcze raz mało. podoba mi sie twój styl.

Praktycznie nic o tobie nie wiadomo , napisz coś więcej o sobie, szerzej wyjaśnij co ty tam robisz w tej jaskini i co zamierzasz robić po jej opuszczeniu













"Wszyscy jesteśmy winni, czas jest katem a katem jestem ja"
Post #4 26 Mar 2006, 09:51
Czytaj ze zrozumieniem...Po zatym ciesze się ze ci sie podoba 😊
RaV
Post #5 26 Mar 2006, 09:58
Za maaalo. Rozwiń nieco akcje bo jej w ogóle nie ma i historie... popoprawiaj kilka zwrotow takich jak "Z cichym jękiem otworzyła je i wyszedła." Wyszedła?? Czy to jakiś babochłop? Chyba mówi się wyszła... ale ja nie wiem.... I w niektórych słowach brakuje liter np. w „jękem”.

Post #6 26 Mar 2006, 09:59
zrozum dalsza akcja sie potoczy w swiecie Mrocznych Wrót...Opis nie zawsze dlugi, jest doskonaly mozna sie pogubic tzn. opis moze nie byc spojny...Liczy sie jakosc 😊...Pozdrawiam
Post #7 26 Mar 2006, 10:00
Fajnie napisałeś. Tylko ciekawi mnie jedno jak ona się dostała do mrocznych wrót.
KEt
Post #8 26 Mar 2006, 10:53
QUOTE(Gilbert @ Mar 22 2006, 09:15 PM)
Dokoła widać prawie same skrzynie pootwierane.[right][snapback]13434[/snapback][/right]



dookola widac prawie same pootwierane skrzynie


QUOTE(Gilbert @ Mar 22 2006, 09:15 PM)
Z cichym jękem otworzyła je i wyszedła. Kroki oddalały się coraz dalej i dalej i dalej. Słuchać było jęki ofiar...Alicja pokonawszy swoich wrogów udała sie do najbliższego miasta, miała zamiar doskonalić swoja wiedzę, oraz poszukiwała nowych zagadek, nowego życia...[right][snapback]13434[/snapback][/right]


hmm ze co? skad sie nagle te ofiary wziely? o co chodzi?

QUOTE(Gilbert @ Mar 22 2006, 09:15 PM)
Co się wydarzy, czy Alicja znajdzie miłość w swoim życiu, czy będzie najwszechstonniejszą wojowniczką , czy zazna szczęścia...Na te i na wiele innych pytań dowiemy się w świecie Mrocznych Wrót
[right][snapback]13434[/snapback][/right]


ehm co do jest? he? zakonczenie bajki czy co? juz pare razy pisalam ze takie cos jest ... grrr


  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026