📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Opis postaci GarDok - Łowca Ork
« Wróć do forum  •  11 post(ów) w temacie 1 2
RaV
Post #1 23 Mar 2006, 16:30
Rasa: ork
Imie: GarDok (upadający w pośpiechu)
Waga: 160kg
Wzrost: 225cm
Wiek: nie pamiętać...
Oczy: Czerwone, przekrwione
Klasa: Łowca

Zauważasz jakiegoś orka spadającego z urwiska. Podbiegasz do niego i widzisz, że jest nieźle potłuczony i poobijany. Jest cały w błocie i piachu. Ork podnosi i wytrzepuje się z brudu. Wyglądał, jakby upadek z urwiska nie zrobił na nim żadnego wrażenia. Wyglądał na dosyć wysokiego i niezbyt dobrze zbudowanego orka. Jego ryj był płaski i szczęka wysunięta wybitnie w dół i do przodu. Ze szczęki wystawały dwa żółte, większe i popękane kły. Twarz ma porośniętą lekkim czarnym zarostem. Jego nos był spłaszczony, jak by dostał kilka razy krasnoludzkim młotem. Jego skośne, czerwone i przekrwione oczy spokojnie rozglądają się, jakby wyszukiwały ofiary. Włosy ma czerwone, jakby mył ją krwią swoich ofiar oraz spięte w kucyk. Na jego zielonej, grubej i twardej skórze widać wiele blizn oraz siniaków, których nabił spadając z urwiska. Jest ubrany w zwykłe skórzane szaty, które nie krępują ruchów. Koło jego ciała leżał łuk, który nie wygląda zbyt imponująco. Do boku miał nieporęcznie przywiązanych kilka strzał. Do swojego skórzanego pasa miał przypięty topór, zrobionego z drewnianej pałki i przywiązanego do niej kamienia. Toporek wyglądał na nieużywanego. Ork zachowuje spokojnie, i nie ma ochoty niszczyć wszystkiego wokół. Ork drapie się po głowie i zastanawia się co ma teraz zrobić....


HISTORIA POSTACI

Wy chcieć usłyszeć moja historia jak się tu znaleźć? Dobra, ale ja nawet nie pamiętać jak się nazywać, niczego nie pamiętać. Ja nie pamiętać skąd się tu wziąć ani kim być kiedyś. Jedynie, co pamiętać to poranne burczenie w brzuchu. Czy ja się już przedstawić? Ja nie wiedzieć kim być, ale jeśli mnie wysłuchać, to wy się dowiedzieć trochę więcej o mnie.

Pamiętać, że jak się dzisiaj rano obudzić, to widzieć ledwo żarzące się ognicho. Ja czuć ból głowy i burczenie w brzuchu. Nie pamiętać, co się wczoraj ani kiedyś wydarzyć. Ja nie wiedzieć gdzie być, wszędzie piach i kamienie. Obok ognicha była ławka, a na niej jakiś wykrzywiony kij ze sznurkiem przywiązanym do końców kija oraz jakaś pałka z kamienną, ostrą głową. Ja nie wiedzieć, do czego to, więc się zacząć zastanawiać. Nagle usłyszeć jakiś ryk i zobaczyć mniejszego od siebie, brązowego zwierzaka, który nie wiedzieć czemu, biegł w moją stronę. Mimo, że był mniejszy ode mnie, to miał duże kły. Ja nie wiedzieć, co robić, więc nic nie robić. On podbiegł, zatrzymać się i zacząć kwiczeć na mnie. Mi się to nie spodobać więc wziąć ten dziwny kij z kamienną głową i rzucić tym w to stworzenie. Ale ono po tym jeszcze głośniej zaczęło kwiczeć i zacząć na mnie biec. Ja zrozumieć, że to coś chce mnie zjeść, więc ja zacząć też się drzeć i rzucić się na to brązowe stworzenie. Ono chciało mnie ugryźć, ale ja być szybszy, i go pierwszy ugryźć. Ha ha, ono zacząć jeszcze głośniej kwiczeć i uciekać. Kiedy ja go ugryźć poczuć miła smak, więc zacząć gonić zwierze. Jednak zwierze uciekło a ja wrócić do ognicha pomyśleć co dalej.

Ja być głodny, a głód narastać, więc spróbować sam siebie, ale to być głupi pomysł, bo mnie to zaboleć. Ale pomyśleć, skoro tamto zwierze dobre takie było, to inne też musi być dobre. Nagle zauważyć, że koło ławki leżeć kilka cienkich, małych, długich i prostych patyków, z metalową głową. Ja pomyśleć i wymyśleć, że jak się napnie dziwny mały patyk, na większy patyk, to mały patyk lecieć daleko i z dużą prędkością. Ja zabrać moje patyki i wyruszyć w poszukiwaniu jakiegoś zwierza.

Po chwila ja zobaczyć znowu tego brązowego zwierza, jak leżeć nad rzeką i liżąc miejsce gdzie ja go ugryźć. Pomyśleć, że on chce zjeść to miejsce gdzie ja już zacząć, więc ja szybko się do niego podkradłem i strzelić do niego. Zwierze głośno zawarczało i ucichło. Nie ruszało się, więc ja ostrożnie podejść do niego. Dalej się nie ruszało, więc ja się nie rzucić i bić go pięściami. Ja zauważyć, że ono nie żyje, więc się uspokoić. Zacząć go bardzo szybko jeść, bo być bardzo głodny. Jego sierść mi trochę przeszkadzać, ale ja nie móc nic na to poradzić. Jak ja się najeść, to ja pójść nad rzekę napić się trochę woda. Kiedy pić ta woda niechcący wpaść do niej i zostać porwany przez nią. Ja się starać uratować i zacząć machać łapami jak się da, żeby mnie tylko wyrzuciło na brzeg. Nagle zgasło światło i nic więcej nie pamiętać.

Znowu się obudzić, tylko że na brzegu. Być cały mokry i mieć zawroty głowy. Ja głupek próbować wstać, ale nie móc. Nie wiedzieć czemu, słabo widzieć, a raczej nic nie widzieć. Ja się zacząć wyczołgiwać z rzeka. Chwile poleżeć i popatrzeć na latające światełka, które latały przed oczami. Jak światełka odleciały ja wstać i wytrzepać się z błota i kurzu. Ja zobaczyć, że stać przed jakaś skarpa. Widać w niej było dolinę, w której była jakaś mała osada. Ja nagle mieć zawrót głowy i stracić równowaga. Czuć, że ja się zacząłem turlać i spadać w dół. Bolało mnie to, ale ja być twardy i przeżyć to. Ja usłyszeć wasz śmiech i resztę już znacie. Ja nie pamiętać nawet jak się nazywać, więc wy mnie jakoś nazwać.........
Post #2 24 Mar 2006, 21:45
Pomysl dobry, popraw bledy...i moze rozciagnij troszke historie
wtedy powinno byc OK 😊
Post #3 25 Mar 2006, 10:20
Fajne opowiadanko "z jajem" 😊

Tylko błędy stylistyczne i ortografy do poprawy. Przykł. "z kąt" 😐
Post #4 25 Mar 2006, 10:24
Eeee tam, nie ma co rozciagac...wydaje mi sie ze jest dobrze. Moja sie podabac 😂
RaV
Post #5 25 Mar 2006, 10:35
Moja poprawić błędy i moja twierdziec że już jest dobrze.
Post #6 25 Mar 2006, 12:12
Mi sie podoba. Długi opis a ja zawsze zwracam najwiekszom uwage na opis 😊 😛
Post #7 26 Mar 2006, 09:47
A ja mowie NIE! Mowie stanowcze NIE braku dalszych histori 😉

DO ROBOTY PROSZE PANA, BO JA JUZ MAM DOSYC CZYTANIA BZDETOW A PAN PISZE ABSOLUTNE ANTYBZDETY CO OZNACZA ZE JEST +++ I JESZCZE +

Post #8 26 Mar 2006, 09:58
co ta Shadow pisze jak ma dobry humor...
ale co prawda to prawda 😀
Post #9 26 Mar 2006, 10:08
Nawet, nawet opowiadanie dosc orginalne, adekwatne do orka...Pozdrawiam
Post #10 26 Mar 2006, 10:16
no fajne

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026