📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Historia postaci - Freudis mechanik z Anvilmar
« Wróć do forum  •  10 post(ów) w temacie
Post #1 26 Mar 2006, 14:39
Nazywam się Freudis i jestem mechanikiem z Anvilmar..Nie pamiętam czasów, gdy nasza Gnomska Stolica została zaatakowana przez Hordę w czasie wielkiej wojny-żyję w Anvilmar od kiedy tylko pamiętam.Mój ojciec był również mechanikiem-budował machiny parowe dla krasnoludów walczących na granicach naszej krainy..Jednak w czasie oblężenia miasta zginął,a moja ciężarna matka dostała się do Ironforge..W niewiele nocy później narodził Jej się zielonowłosy syn, któremu nadała imię Freudis - tak oto dostalem się na świat.. Od najmłodszych lat interesowałem się mechaniką - obserwowałem innych Gnomów przy pracy,z czasem zacząłem im pomagać i w końcu zostałem zatrudniony w warsztacie Treuda - konstruktora Mechano-Striderów i mechanizmów napędowych do czołgów parowych.. Dzięki tej pracy mogłem utrzymać moją matkę i zapewnić Jej bardzo dobre warunki życia na starość.. Po ukończonej pracy w warsztacie często podbierałem stare podzespoły od uszkodzonych maszyn i sam w domu chciałem stworzyć nowy model Mechano-Stridera, który poruszałby się szybciej od innych i mógł przewozić znaczny bagaż. Byłem do tego projektu o tyle bardziej zapalony,ponieważ zawsze chciałem przeżyć jakąś przygodę poza granicami Dun Morogh. Pewnej nocy gdy pracowałem z moim pracodawcą po zachodzie Słońca Treud usłyszał jakieś hałasy w magazynie i poszedł sprawdzić co się dzieje.Po krótkiej chwili usłyszałem krzyki mojego Pana i nie namyślając się długo ująłem w garść wielką rurę i poszedłem ostrożnie sprawdzić co się stało..Gdy wszedłem ujrzałem dwójkę Troli rujnujących Nasz magazyn.Na szczęście nie zauważyli mnie.Postanowiłem wezwać Anvilmarską straż.Zacząłem wrzeszczeć i bić w świerzo odlaną oś od parowozu kluczem co z pewnością obudziło cały Anvilmar. Trole zaczęły uciekać w panice,jednak magazyn był zrujnowany. Pod stertą skrzyń znalazłem Treuda-był ledwo żyw; powiedział mi,że Trole skradły plany czołgów parowych, którymi posługują się krasnoludy na froncie.Oznajmił,że muszę za wszelką cenę je odzyskać. Wybiegłem z warsztatu mijając się z uzdrowicielami,którzy śpieszyli Treudowi na pomoc,wsiadłem na jednego z Mechano-Striderów,zabrałem ze schowka strzelbę i rozpocząłem pościg.Na szczęście pojazdy spod ręki mojego mistrza były niezawodne-uruchomiłem latarnie dzięki którym od razu spostrzegłem którędy uciekają złodzieje. Byli bardzo zwinni w lesie,trudno było manewrować pojazdem,gdyż uciekali oni przez gąszcz krzewów i pnączy. Ścigałem ich długo - wydawało mi się, że były to około 3 obroty Gnomskiej klepsydry... W końcu pościg wyszedł na otwartą przestrzeń - uciekali oni na szczyt mrocznego wzgórza - słyszałem o nim historię, że można tam spotkać najróżniejsze dziwy i najlepiej wogóle się tam nie zapuszczać a już tym bardziej w nocy.. Nagle zaskoczyła mnie bardzo gęsta mgła.Lampy mojego Mechano-Stridera nic nie dawały-nic nie widziałem,jednak wiedziałem,że nie mogę dopuścić by Trole uciekły z planami, ponieważ oznaczałoby to ogromną stratę przewagi dla Przymierza na froncie Ziem Niczyich..Nagle uderzyłem w jakąś ogromną ścianę,spadłem z mojego mechanicznego wierzchowca. Nie mogłem się zorientować co to jest...Zauważyłem dziwny zwój leżący pod ścianą,był wypełniony niezrozumiałymi dla mnie słowami,jednak gdzieś już wcześniej słyszałem te słowa od któregoś członka Rady Starszyzny z Anvilmar, który opowiadał nam arcyciekawe historię o wielkich bohaterach i ich przygodach.Zauważyłem także ślady Troli,które musiały tędy przejść
Gdy przeczytałem zawartość zwoju, mgła natychmiastowo rozstąpiła się- moim oczom ukazały się olbrzymie wrota. Byłem absolutnie pewien, że to nie jest dzieło nikogo z tej krainy..Sięgały one praktycznie nieba jednak za dnia nie zauważyłem ich na tym wzgórzu...Nagle wrota otwarły się i ujrzałem oślepiający blask...
Post #2 27 Mar 2006, 15:58
Jak dla mnie to tu za mało opisu postaci i jej charakteru. Jedno nie tylko zastanawia odkąd w Dun Morogh jest "gąszcz krzewów i pnączy"... Ogólnie historia taka sobie, zwój, błysk i oczywiście na końcu Brama to trochę "zużyty" pomysł...
Post #3 29 Mar 2006, 07:22
Zgadzam się z powyższym. Mogłeś nie wiem napisać coś w stylu "jego jakiestam wlosy powiewaly na wietrze" zeby mozna bylo uzmyslowic sobie jak ta postac wyglada a pozatym tata umarl a matka ciezko chora to juz bylo i to nie raz i jeszcze niektore bledy stylistyczne ojejej Popraw
Post #4 24 Apr 2006, 04:33
"na końcu brama" tu chyba właśnie chodziło aby takżę opisać,jak postać dostała się do Mrocznych Wrót??😛
KEt
Post #5 26 Apr 2006, 11:03
QUOTE(Freudis @ Mar 26 2006, 03:39 PM)
.Nie pamiętam czasów, gdy nasza Gnomska Stolica została zaatakowana przez Hordę w czasie wielkiej wojny-żyję w Anvilmar od kiedy tylko pamiętam.[right][snapback]13728[/snapback][/right]


nie pamietam, pamietam 😊


z czysto technicznych rzeczy to na klawiaturze jest cos takiego jak ENTER 😊 przydaje sie do oddzielenia tekstu i zaznaczenia nowej mysli

co do samego opisu nie jest zly, jak dla mnie brakuje scharakteryzowania Freudis'a, czy to sam o sobie, czy to moze ktos ( np twoj mistrz ) moglbys cos napisac o gnomiku, jak narazie to tylko historia, z ktorej nic poza tym jak sie dostales do MW i to, ze jestes mechanikiem, nie wynika
Post #6 26 Apr 2006, 18:47
Może i to jest oklepany opisik, ale co tam…jestem za…a tak poza tym to zrób jakieś odstępy, akapity. Słowa to zabawa, można z nich zrobić naprawdę wszystko.


PS. Dla innych starających się o konto
Może i łatwo się teraz dostać na serwer ale to nie znaczy że opisy maja być takie słabe.





"Wszyscy jesteśmy winni, czas jest katem a katem jestem ja"
Post #7 26 Apr 2006, 19:36
popieram Kose 😀
Post #8 27 Apr 2006, 05:53
hmm...historia nie jest zła ale popraw błędy stylistyczne i interpunkcyjne co to za mania na dwie kropki??? używaj czasem spacji (po przecinku stawia sie spację), tabulatora, i entera bo ciężko się czyta taki tekst. powinieneś poświęcic więcej uwagi swojej postaci...opisać ja jakos zeby można bylo ją sobie wyobrazic.
Post #9 27 Apr 2006, 06:05
Sporo byków !!!!!!!
Tekst prawie nic nie mówi nam o tym Twoim gnomie. Był mechanikiem i ścigał trolle które zabrały plany krasnoludzkich czołgów i niebawem znalazł Wrota które się przed nim otworzyły.

To jest jak fragment z jego życia, a opis ma nam opowiedzieć jaki charakter będzie miała postać którą będziemy się poruszać po Świecie Warcrafta !
Post #10 27 Apr 2006, 06:05
Troche za mało opisu postaci, ale ogólnie może być.

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026