📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Recovered topic 4769
« Wróć do forum  •  2 post(ów) w temacie
Post #1 31 Mar 2006, 18:00
Imię: Erwon
Rasa: Nieumarły [Horda]
Klasa: Wojownik
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 24 lata
Wzrost: 190 centymetrów
Waga: 70 kilogramów



Czego tu szukasz, natrętny wrzodzie!? Tak, tak... Niczego bardziej mi teraz nie potrzeba, jak fana historii... Daj mi jakikolwiek argument, który przekona mnie do tego, abym ci cokolwiek powiedział.
...
Zaczynasz mnie irytować.
...
No, dobra, daj mi chwilę do namysłu! Grr...
Przed śmiercią byłem znanym wojakiem. Walczyłem na wojnach i turniejach, byłem w posiadaniu ponad dwudziestu wsi i powiatów. Stawiano mi pomniki, nazywano szkoły moim imieniem... Cóż... pobierałem dość spore podatki, ale za taki zaszczyt, jak mieszkanie na moich terenach się płaci. Przez niektórych idiotów byłem uznawany za demona, który został zesłany przez Szatana, aby ograbić moją ludność z wszelkiego dobytku. Kto, do cholery, mógł wpaść na taki pomysł!?
...
No więc była to grupka czarodziejów. Jeden z nich kiedyś zaprosił mnie pod fałszywym nazwiskiem "na posiłek", i podał mi indyka z trującymi grzybami. Umarłem dzień później. Po mojej śmierci ci fanatycy chcieli "odesłać me ciało jak najdalej, nawet do Piekieł". W tym celu po trzech dniach intensywnej pracy udało im się otworzyć portal. Sami nie wiedzieli dokąd prowadzi. Oczywiście wywalili mnie do portalu, a sami pewnie zajęli moje wsie... Durnie...
I tak trafiłem tutaj, do Mrocznych Wrót. "Nasza Wielka Banshee" przywołała mnie do powtórnego życia przez to, że przy moim ciele znajdowała się kartka, zostawiona tam przez moich zabójców. Karta mówiła:

"Oto jest syn Szatana! Diabelstwo, które wyszło spod rąk Demona
i przyszło tutaj, aby zabrać nam wszystko co mamy i omamić nas
jego szatańskimi zaklęciami! Potwór doznał kary! Teraz leży tutaj,
z odrąbanymi rękoma i nogami, z urwanym językiem, wyłupanymi
oczyma, uciętym skalpem i wyrwanym sercem. Niech jego martwe
szczątki wrócą do Szatana, a on niech się dowie, że my, ludzie,
nie poddamy się szatańskiej niewoli!
Niech gnije ciało syna Demonów!
Tako rzecze mędrzec Odma!"


Stek chorych bredni! Ale cóż... dzięki niemu odbudowano dawną strukturę mego ciała i dano mi nowe, cholerne, monotonne życie!
A teraz się wynoś. Mam cię serdecznie dość. Jesteś jak czyrak na tyłku.



Erwon to nieumarły wojownik, mogący zrobić wszystko, aby osiągnąć własne cele. Bez wątpienia, gdyby tylko ktoś mu się sprzeciwstawił, wepchnąłby mu nóż w gardło. Wszystko, co robi, robi tylko i wyłącznie na swoją własną korzyść. Prosząc go o pomoc, trzeba uwzględnić bardzo wysokie opłaty za jego usługi. Patrząc na jego przeszłość prawie nic się w nim nie zmieniło przez te pięćset lat. Nie licząc wyglądu...
Jego ciało za jego "poprzedniego życia" zostało poćwiartowane, więc aby chociaż w części przywrócić mu dawną postać, trzeba było wykonać kilkadziesiąt szwów, które do dzisiaj są widoczne. Znaczna część ciała uległa już rozkładowi, a niektóre kontynuują ten proces, więc stojąc przy nim trzeba uważać na drogi oddechowe, gdyż wydziela się ostra, bardzo nieprzyjemna i szkodliwa woń.
Post #2 31 Mar 2006, 18:18
Jak dla mnie zdecydowanie za krótka... a historia za życia- nawet moze byc jak dla mnie. Troche dłuższa troche dopracowana i bedzie dobre
Pzdr.

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026