📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Recovered topic 4862
« Wróć do forum  •  1 post(ów) w temacie
Post #1 08 Apr 2006, 16:38
Imię: Boron
Klasa postaci: Kapłan
Rasa: Człowiek
Płeć: Mężczyzna

Wzrost: 189cm
Oczy: Zielono-brązowe
Waga: 75kg
Włosy: ciemno-brązowe, średnio długie

*Opowieść podróżnika...*

Zmierzasz właśnie do Goldshire. Jest poranek, wkraczasz do lasu. W powietrzu unosi się charakterystyczny zapach wilgotnego runa. Rozkoszując się wędrówka przez las, nagle słyszysz jakiś dziwny szmer. Odgłos dochodził z głębi lasu. Postanawiasz sprawdzić co to może być, zdejmujesz i naciągasz kuszę i zbaczasz ze ścieżki. W miarę jak coraz głębiej zmierzasz wgłęb lasu odgłos zdaje się być coraz głośniejszy i powoli rozpoznajesz co to może być. Zgodnie z pomyśleniami po chwili ukazuje ci się małe obozowisko które urządził sobie jakiś człowiek. Uświadamiasz sobie że musi to być jakiś kapłan. Jako że dawno nie rozmawiałeś z kimś takim postanawiasz go obudzić, niestety tajemniczy zakonnik chrapał tak głośno że twój krzyk nie był w stanie zbudzić go ze snu. Nie zniechęcony tym wyjmujesz sakiewkę z pewnym pyłem który otrzymałeś od znajomego pustelnika. Nabierasz w garść pył i rzucasz go w powietrze nad kapłanem. Niemalże od razu chrapanie ucichło i zakonnik zaczął lekko ruszać nosem, aż nagle głośno kichnął i gwałtownie wstał z posłania. Kapłan wstał tyłem do ciebie nie zauważając cię. Dziwił się skąd na jego szacie wziął się pieprz. Nie chcąc dalej utrzymywać go w zdziwieniu, przywitałeś się głośno. Zakonnik mocno zdziwiony tym że nie zauważył mnie wcześniej i tym że został potraktowany pieprzem, głośno się roześmiał. W jego oczach zauważałeś dziwny blask, nigdy wcześniej czegoś podobnego nie widziałeś, jego spojrzenie przepełnione było dobrem, czułeś się jakby stał przed tobą człowiek sprawiedliwy i honorowy. Zaproponował mi wspólny posiłek. Przedstawiliśmy się nawzajem, kapłanem tym okazał się być Boron. Po przygotowaniu posiłku zasiedliśmy na pniu zwalonego drzewa i rozpoczęliśmy pogawędkę. Spytałem go skąd pochodzi i co sprowadza go w te strony. Boron opowiedział mi historię swojego życia. Potem obejrzałem jego wyposażenie, dostałem parę ciekawych przedmiotów które zdobył w walkach i wyruszyłem w dalszą podróż.

*Historia Borona*

Boron żył w spokojnej rodzinie na przedmieściach Goldshire. Na jego dom nie napadła żadna banda złodziei ani nikt z jego rodziny nie zginął jak był on młody. Chłopak prowadził zwyczajne życie. Pewnego razu ojciec zabrał go na wycieczkę do Stormwind. Gdy przechodził obok Katedry poczuł się tak jak nigdy wcześniej się nie czul, czuł się jakby w jego dusze natchnęło coś dziwnego, jakby nagle poczuł co chcę w życiu robić. Jednak Boron nie zwrócił na to większej uwagi i po powrocie do domu zapomniał o wszystkim. Parę miesięcy później w Goldshire odbywał się festyn. Jak to u młodych ludzi bywa, ciekawy wrażeń Boron postanowił pojechać do miasta i troszkę się zabawić. Zwiedzając kolejne atrakcje wszedł do namiotu maga. Namiot o dziwo pomimo, że przed chwilą były w nim tłumy ludzi, gdy Boron postanowił do niego wejść okazał się być pusty. Mag zachowywał się jakby od dawna wiedział, że chłopak go odwiedzi.. Kazał mu usiąść przy nim. Mag przepowiedział mu przyszłość. Opowiedział Boronowi jakie będzie jego przeznaczenie. Chłopak dostał jakby olśnienia, przypomniał sobie to uczucie, jakiego doświadczył podczas wycieczki przy katedrze w Stormwind. Nagle jego życie stało się jakby oczywiste. Wiedział co chce robić dalej w życiu . Postanowił wstąpić do katedry światła jako kapłan. Po paru długich latach spędzonych na naukach, Boron zdobył liczne umiejętności i dużo doświadczenia. Jako, że ukończył nauczania z wyróżnieniem, na pierwszą wyprawę został wysłany do Lakeshire, gdzie miał pomóc w tępieniu plugastwa kryjącego się w tamtejszych jaskiniach. Podczas pierwszej wyprawy w swoim życiu Boron zdobył duże uznanie wśród ludzi i zdobył bezcenne doświadczenie w boju. Wracając do rodzinnego miasta napotkał pewnego wędrowca który stał się jego najlepszym przyjacielem.

I na tym wydarzeniu kończy się historia kapłana Borona, dalsze jego losy to przyszłość...

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026