📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Recovered topic 4936
« Wróć do forum  •  5 post(ów) w temacie
Post #1 17 Apr 2006, 11:33
Wszystko zaczęło się kilka tygodni temu. Idąc przez miasto , Durgel zastanawiał się co ma zrobić. Stracił dom i musiał znaleźć jakąś pracę. Od dwóch dni próbował wielu rzeczy , lecz w żadnej z nich nie wykazywał się jakimiś szczególnymi zdolnościami. Wszedł do tawerny spytać się oberżysty czy nie jest mu potrzebna pomoc. Niestety nie była. Już miał wychodzić , gdy spostrzegł bogato ubranego tajemniczego człowieka siedzącego przy stoliku. Miał wiele wypchanych sakiewek przy pasie sugerujących jego stan majątkowy. Posługiwał się dwoma broniami : krótkim mieczem i sztyletem. Durgel jak zawsze arogancki zauważył , jak mu się wydawało , łatwy łup. Usiadł przy wolnym stoliku po drugiej stronie sali i czekał. Minęła ponad godzina i gdy zaczął wątpić w sens tego przedsięwzięcia ork podniósł się z krzesła i ruszył do wyjścia. Durgel szybko ruszył jego śladem. Gdy wyszedł zauważył koniec płaszcza znikającego za sąsiednim budynkiem. Pośpieszył tam i zaczął śledzić swoją ofiarę. W chwili gdy doszli na targowisko Durgel ruszył biegiem i niby przypadkiem potrącił jegomościa jednocześnie starając się odciąć sznurek od sakiewki. Przeliczył się. Człowiek chwycił go za rękę wykręcając ją i przyłożył ostrze sztyletu do gardła Durgela.
-To było bardzo głupie z twojej strony.-powiedział człowiek – Mógłbym cię teraz zabić ale tego nie zrobię.
-Dlaczego?
-Ponieważ widzę że masz zdolności w tym kierunku. Mógłbym cię wiele nauczyć.
-W zamian za co?
-Bezwzględne posłuszeństwo i 90% zysków z każdej kradzieży.
-Tak dużo?!
-Wolisz zginąć?
-Nie, nie! Zgadzam się … panie.
Od tego czasu Durgel wiele trenował i jego zdolności wyraźnie wzrosły , lecz były niczym wobec umiejętności jego mistrza. Wczoraj gdy Durgel był na ‘’ćwiczeniach’’ w mieście jego pana napadła banda rzezimieszków. Zginął od zatrutej strzały. Dochodzenia nie zaczęto ponieważ nikt nie chciał wchodzić w drogę zabójcy. Tuż po wieści o śmierci mistrza Durgel wyruszył w świat chcąc doskonalić swoje zdolności i być może pewnego dnia pomścić swego mentora.



Imię: Durgel
Rasa: Krasnolud
Klasa: Rogue
Wiek: 25
Waga: 70kg
Wzrost: 140cm


Durgel nie jest typowym krasnoludem. Mimo , że wyglądem nie różnił się za bardzo od swoich pobratymców , we wnętrzu był inny. Nigdy nie mógł zrozumieć pociąg innych krasnoludów do górnictwa. Sam interesował się kowalstwem i co dziwne alchemią. Ma czarną brodę i niebieskie oczy. Ciało miał potężne jak każdy krasnolud. Jego skóra jest opalona od częstego przebywania na dworze.
Post #2 17 Apr 2006, 16:40
Troche tego mało ... Ale fajne ! Gdybyś to rozwinął to może, może wyszło by z tego coś sensownego.
I znowu pojawia się tekst "Stracił dom " , czy wszyscy są bezdomni ?
I krasnoludowie nie tylko kopali w ziemi 😀 I nie byli złodziejami ale są wyjątki.

Ale tak to jest fajne, powodzenia !

Post #3 18 Apr 2006, 06:31
Całkiem niezła opowieść, nie wychwyciłem blędów. Może trochę za krótkie, ale niezłe jak na początek.

P.S. Nie wiem o co ci chodziło z tym mistrzem bo na początku piszesz ze to ork, a potem , że człowiek. Nie wiem, może źle zrozumiałem, albo Tobie nie o to chodziło, ale proszę o wyjaśnienie.
Post #4 18 Apr 2006, 07:24
heh... cos te opisy nie sa za dobre...

DO NICZEGO!!!

Wyglada to tak, jakbys przerabial czyjs opis... Co tam robi jakis ork?

Charakter postaci nie zostal wogole pokazany... tak naprawde nic nie wiemy o samej postaci.

Denerwuje wiele błędów.

Opisałeś tu Durgela, czy jego mistrza? ehhh moglbym jeszcze dlugo pisac...

Post #5 18 Apr 2006, 17:22
dla mnie to po prostu: ZWYCZAJNE! nic dodac nic ujac...

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026