|
Post #1
03 May 2006, 16:44
Hmm gdzie byliśmy... Może łatwiej by było napisać czego jeszcze nie zwiedziliśmy, ale nigdy nie zaszkodzi zapełnić kilku stron notesu nowymi wiadomościami.. może potem bedzie to godne wpisania do kroniki? hmmm... No więc piszcie...
|
|
Post #2
03 May 2006, 17:20
Zblizala sie noc ,a my w poszukiwaniu przygod wyruszylismy w odlegle krainy...
![]() Po dlugim czasie znalezlismy tego czego szukalismy.... ![]() Ale potwor nie mial za duzo skarbow... Wiec postanowilismy wyruszyc dalej... ............................................................. Nastepny dzien Dostalismy informacje o nastepnym potworze ,ktory posiadal duzy skarb.... Natychmiast tam wyryszulismy ![]() Ale potwor nie byl na tyle silny aby ulec naszemu orezu........ ............................................................... ![]() ![]() ![]() ................................................................................................................... Ale ciagle nam bylo malo i czulismy nie dosyt...... Skarbu bylo wciaz za malo.... Dowiedzielismy sie o Smoku w krainie Blasted Land natychmiast tam wyruszylismy ![]() Po dlugiej walce zauwazylismy ze potwor padl.... Uradowani nagle zobaczylismy mrok.... Nikogo i nic nie widzielismy.... Dopiero nastepnego ranka sie obudzilismy.... Tylko ze ani smoka i skarbu nie bylo.... A powietrze bylo tak metne ze nie dalo sie oddychac..... Wiec dalismy sobie spokoj z wyprawami i poszlismy do karczmy... PS: Jest to niewielka czesc z naszych wypraw .................................................................................................................... Słowniczek Mrok - (Serw padl 😛) metne powietrze - (Wysokie Latency 😛) |
|
Post #3
30 Aug 2006, 21:50
Pewnego dnia, otrzymalismy od blizej nieokreslonych zródeł informacje o domniemanym pobycie grupki Hordziakow w Górze Blackrock. Nasza wyprawa zakonczyla sie oczywiscie tak:
![]() Jednakze zaraz po tym cale nasze grono zostalo ogluszone*, co instynktownie wykorzystala Horda. Po krotkiej burzliwej "dyskusji" ustalilismy jednak wynik walki na nasza korzysc. Obie grupy musialy jednak zrezygnowac z dalszego poszukiwania skarbow i wycofac sie do swoich obozow. Nastepnego dnia, ogarnieci żądzą rewanżu wrocilismy na to samo miejsce, gdyż znow otrzymalismy poufne informacje. Jednakże i tym razem spotkala nas niemila niespodzianka: ![]() Przejscie którym zazwyczaj dostawalismy się glębiej, bylo zawalone (jak twierdzili niektórzy) niedostępne (jak wiedzieli wszyscy). Udalismy się więc przemyśleć sprawe, stosując nowopoznane techniki koncentracji Artiff czyli ja Czyli ja i Nuzifax Raffas sie troche zalewitowal w inna strone...W ten sposob szybko poznalismy rozwiązanie. Wyruszylismy na podboj stolic hordy, o czym za chwile. |
|
Post #4
30 Aug 2006, 22:28
Taaa wyprawy na miasta Hordy temat znany i powszechnie lubiany. Pierwszym miastem, jako najbardziej przyjaznym dla otoczenia byl oczywiscie Ogrimmar.
Mimo drobnych problemow z walesajacymi sie wszedzie orkami i trollami dotarlismy do pierwszego z szefow. Walka trwala dosc dlugo, i byla zacieta ![]() W chwile pozniej bylismy juz przy glownodowodzacym. Tu poszlo juz szybciej ![]() Wkrótce zajelismy też przeznaczone dla nas miejsce... ![]() Potem korzystając z uprzejmosci Służb Transportu Hordy, które własnie w tym miejscu umiescily teleport do Undercity, szybko się przenieslismy do zdechlaków. Tam po chwili relaksu i cwiczenia zmysłów równowagi znow ruszylismy do walki ![]() Relaks ![]() Walka Na początku oczywiscie zabilismy królową, niestety obrazu nie pokaze gdyż po prostu nim nie dysponuję... Potem wzielismy sie za naszego kumpla demonika ![]() Gdy po dluzszym czasie ubilismy twardogłowego stworka z piekieł, ruszylismy na Thunder Bluff. Nie uwierzycie jaka to ulga odetchnąć wreszcie swiezym powietrzem po przeszlo 1,5 godziny w tych lochach. Nie zatrzymalo nas to jednak przed ubiciem Głównego Taurena... No coz, nigdy nie mowilismy ze jestesmy sentymentalni ![]() Potem grupkami poszlismy świętować zwycięstwo... ![]() Jeszcze potem wracalismy do domu... Nie zawsze prosto... Do dzis zreszta bolą mnie plecy... ![]() A na koniec to co poza piwem, kobietami i rozwałką kazdy prawdziwy paladyn lubi najbardziej ![]() Jednym (a raczej dwoma) słow(em/ami) - PIĘKNY DZIEŃ! |
| Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026 |