📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Historia bitwy z orkami - fragment opowiadania
« Wróć do forum  •  15 post(ów) w temacie 1 2
pio2006
Post #1 07 May 2006, 17:57
klasa-mag

Nadszedł kolejny dzień. Nazywam się CJ pochodzę z lasu Girioniewood. Jestem wysokim (180cm) czarno okim, błękitno skorym człowiekiem. Słonce świeci dwa razy mocniej niż zwykle w moim rodzinnym mieście. Wiatr przynosi znad pustyni duszny skwar, którego w żaden sposób nie chłodzi bliska rzeka. W falującym powietrzu widać zbliżającą się armię orków, już uszykowaną w linearnie ustawione kwadraty. Charczenie Hatchlingów - małych smoków bojowych słychać nawet z tak znacznej odległości. Wbrew zapowiedziom naszego dowódcy Inglora, orkowie nadchodzą w całkowitym milczeniu, powoli, równym krokiem. Ta cisza robi na nas piorunujące wrażenie. Stojący obok mnie Elros wyglądał na zrezygnowanego. Przed falangą pojawił się nasz dowódca. Wykrzykuje słowa zachęty, obiecuje zwycięstwo, bo przecież nic nie może się oprzeć tak znakomitym wojownikom. Podniesieni na duchu wojownicy śpiewają pean, czyli pieśń wojennego powodzenia. Nie specjalnie zwracam uwagę na jego przemówienie. Jako taksjatcha, czyli dowódca oddziału złożonego z 200 ciężkozbrojnych piechurów uczestniczyłem w naradzie przed bitwą. Doskonale zdaje sobie sprawę w jak ciężkiej sytuacji się znajdujemy. Jest nas prawie dziesięć tysięcy, dziesięć tysięcy doskonale wyszkolonych najemników, lecz nadchodząca armia jest wielokrotnie liczniejsza. Wiem, co nas tu czeka. Nawet, jeżeli przedrzemy się jakoś przez zastępy orków to i tak czaka nas długi i wyczerpujący marsz przez wrogie ziemie.
Lewe skrzydło falangi, gdzie znajduje się mój oddział oparte jest o rzekę tak, aby nacierający wrogowie nie mogli okrążyć nas od południa. Gorzej mają odziały znajdujące się na prawym skrzydle. To na nich skupi się uderzenie orków. Dziękuje bogom, że nie jestem tam z moim oddziałem. Nadeszli. Wreszcie oba wojska znajdują się około sześćset metrów od siebie. Kiedy opadłą chmura kurzu zobaczyłem, że na przeciw mnie zgrupowali się ludzie.
„Całe szczęście – myślę – pójdzie nam łatwo. Ciężką przeprawę będzie miał Inglor z orkami. Niech bogowie mu pomogą.”
Inglor daje rozkaz ataku. Lewe skrzydło rusza. Inglor nie nakazuje frontalnego ataku, nie chce by prawa flanka została okrążona. Najemnicy śpiewają wojenne peany, przyspieszają kroku, wreszcie zrywają się do biegu. Cały czas uderzają włóczniami w tarcze. W czasie biegu doskonale zostaje utrzymana jedność falangi. Jako taksjatcha biegnę w pierwszym szeregu. Jeszcze sto metrów, pięćdziesiąt.... Zaczyna się walka. Jako pierwsi zostało zaatakowane prawe skrzydło. Potem ruszyło lewe. Walczyliśmy bez wytchnienia. Połowa z nas nie przeżyła pierwszej falangi. Lecz my nie poddawaliśmy się. Od razu wszyscy jak jeden mąż ruszyliśmy do ataku. Nie mieliśmy już odwrotu. Walka była ciężka, lecz trud opłacił się. Pokonaliśmy ich. Przeżyłem ja, Inglor, Elros i 50 żołnierzy. Razem ruszyliśmy w stronę naszego rodzinnego miasta. Myśleliśmy, że to już koniec. Ale czekała na nas jeszcze jedna pułapka. W połowie drogi do Girioniewood zostaliśmy złapani przez watache niedobitych orków. Przywiązali mnie, Inglora i Elrosa do drzew a resztę zaczęli po kolei zabijać na naszych oczach. Ze łzami w oczach patrzyliśmy na ich śmierć. Potem zostaliśmy wrzuceni do lochów. Siedzieliśmy tam czekając na pomoc 10 godzin, lecz bezskutecznie. Zasnęliśmy. Obudziliśmy się na wybrzeżu wyspy. I tak oto trafiliśmy do świata World Of Warcraft.

Mam nadzieje że chociaż to wam się spodoba. Prosze o pozytywne komentarze biggrin.gif
Post #2 07 May 2006, 17:59
Bardzo dobra i wycerpująca historia OK!!!!!!!!!! 😛 😛 😛 😛 😛 😛 😛
Post #3 07 May 2006, 18:07
Według mnie opis wystarcza by użytkownik mógł grać w serwerze 😊
Post #4 07 May 2006, 18:08
oceniam pozytywnie 😊
pio2006
Post #5 07 May 2006, 18:22
🙄 🙄 🙄 🙄 🙄 🙄 🙄 🙄
Post #6 07 May 2006, 18:41
http://wow.page4u.pl/index.php?showtopic=5006&hl=

🙂
🙂
🙂
COZ ZA BEZCZELNOSC
Post #7 07 May 2006, 18:42
ela55 i mario21 gracie na serwie?
Post #8 07 May 2006, 18:49
żenada... jak mozna takich ludzi wpuszczac... wszystkich trzech zbanowac...
Post #9 07 May 2006, 18:53
po co banowac trzech (czterech) ludzi ?? Nie lepiej jedno IP, z ktorego sa napisane posty ? 😀
pio2006
Post #10 07 May 2006, 18:54
napisałem to bo tamten użytkownik to mój kolega i mi na to zezwolił

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026