📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Historia Krumora - poszukiwania przeznaczenia
« Wróć do forum  •  6 post(ów) w temacie
Post #1 25 May 2006, 11:24
Ja, Krumor, nieumarły wojownik w służbie królowej Silvanas, dzielny wojownik i wierny kompan, wyruszam na wyprawę. Niech nikt nie podąża za mną. Niech nikt z was, przyjaciele nie próbuje mnie zatrzymać. Podjąłem decyzję i jest ona nieodwołalna. Wyruszam do tej krainy i tam teraz będę szukał mego przeznaczenia. Muszę odkryć to, co łączy mnie z tym człowiekiem i za wszelką cenę do tego dotrę. Co ??? Nie wiecie o co mi chodzi ?? Więc mam wam przedstawić tą historię ??? Dobrze, już to robię.
Otóż pewnej nocy, gdym był jeszcze młody i nie znałem żadnego z was ani nie byłem tak pewny siebie, jak jestem teraz, spotkałem podczas swej podróży po świecie, pewnego kupca, który, zrezygnowany i głodny, dał mi za kawałek mięsa i coś do picia stary pergamin. Na początku zdziwił mnie jego brak agresji w stosunku do mnie, ale wtedy nie wiedziałem że nie każdy człowiek jest do nas wrogo nastawiony. Z tego co zdołałem zrozumieć z jego mowy, wynikało, że ten pergamin mówi o jakimś rodzie królewskim czy książęcym, wymarłym przed wiekami. Kupiec zjadł, wypił i pożegnawszy się oddalił się.
Stary pergamin był pisany w języku, którego nie byłem w stanie odczytać więc włożyłem go do plecaka z nadzieją znalezienia kogoś, kto mógł go odczytać. Ruszyłem w dalszą drogę. Po 2 dniach napotkałem na swej drodze małą chatkę. W niej siedział stary, brodaty i wyniszczony wiekiem troll. Po krótkiej rozmowie wpuścił mnie do środka. Nazywał się Naz’Bron i z grzeczności pomógł mi odczytać ten pergamin. Zjedliśmy skromny posiłek i troll zabrał się powoli do czytania zwoju. Mówił on o starym, ludzkim rodzie, którego twórcą był człowiek o imieniu Gregor Darc. Był tam obrazek z jego podobizną. U pasa miał wielki, dwuręczny miecz z czerwonym rubinem wielkości mej pięści. Ten miecz zachwycił zarówno mnie jak i mego towarzysza. Troll przyjrzał się obrazkowi i pokiwał głową z uznaniem.
- Taaak.....- rzekł powoli – piękna broń. Jestem ciekawy czy nadal istnieje.
Nie odpowiedziałem. Zamyślony wpatrywałem się w klingę miecza , na której wygrawerowany był koń z dwiema głowami.
Opuściłem chatę Naz’Brona tego samego dnia, nie dzieląc się z nim moimi myślami ani nie mówiąc co mam zamiar zrobić.
Dotarłem do małego miasteczka, w którym postanowiłem spędzić kilka dni. Udałem się do karczmy, zamówiłem wino u karczmarza, orka i usiadłem przy stoliku w kącie pogrążony w myślach. Nagle do karczmy wpadł na wpół pijany ork i w pijackim skowycie wybełkotał na całą karczmę słowa :
- Ddd..dd...A.rc.-PIWA!!!!!
Padł na ziemię i więcej się nie odezwał. Z kieszeni wypadła mu karteczka z małym napisem. Wydawało mi się ze mogłem ją odczytać. Ale siedziałem zbyt daleko. Podszedłem i szybko zabrałem zwitek po czym nic nie mówiąc wyszedłem. Bardzo mnie zaintrygował owy pijak i jego karteczka. Skąd niby miał wiedzieć o Gregorze Darcu ???? Zadaje sobie to pytanie do dziś. Na karteczce pisało w języku orków, koślawymi literami : ‘Mroczne Wrota.....Darc’.
Mroczne Wrota ??? Co to za kraina ?? Gdzie leży ?? Na pewno ma to coś wspólnego ze mną. Tego jestem pewien, nie wiem dlaczego, nie wiem jak ani gdzie, ale przeczucie mówi mi że tak.

I to cała historia przyjaciele. Wyruszam do Mrocznych Wrót aby odnaleźć Darca i zaspokoić mą ciekawość. Tak, przyjaciele, żegnajcie, może nie na zawsze ale wyruszam i odnajdę to, czego szukam.
Post #2 25 May 2006, 11:26
Niezle, naprawdę niezłe. Nie dostrzegam błędów większych. Myslę że zasługujesz na konto. Nie piszę więcej bo naprawdę nie mam nic do zazucenia.
Post #3 25 May 2006, 11:29
krótkie... i największy minus - skąd mam wiedzieć z tej opowieści, że jesteś nieumarłym, skoro nie przedstawiasz żadnych cech zdechlaka? Poza tym, nawet jeśli nim jesteś to czy nieumarły może być mały w sensie młody? Raczej nie... Zrób troszkę dłuższe. Dodaj więcej wątków i napisz coś o sobie przede wszystkim. To ma być opis Twojej postaci, a nie świata jej otaczającego.
Post #4 25 May 2006, 11:41
Jak dla mnie to nie bardzo logiczne...
Człowiek ugościł nieumarłego? Nie bardzo w to wierzę... Dał Ci jakiś pergamin ot tak sobie w prezencie a potem poszedł?
Potem Troll też jakoś cudownie znał język. Skoro pergamin był stary to mogłabyć starożytna odmiana ludzkiej mowy, ale Troll ja znał... no jakby inaczej.
Do karczmy wpada Ork krzyczy cos o Darc'u i się przewraca (umiera?) potem ty ograbiasz ciało, a nikt nie reaguje? Dziwne... Horda jest prymitywna, ale chyba funkcjonuje tam jakieś prawo?
Dopisuję się do tego co mówi Satch
Zero klimatu truposzy, zero charakteru, zero wyglądu... Za to przynajmniej masz jakiś cel podróży... Inny niż pomścić kogośtam.
Jednak to nie wystarczy, słabo.
Post #5 25 May 2006, 11:49
😊 nie jest złe 😊
KEt
Post #6 25 May 2006, 16:38
ja bym sie doczepila do pewnych niescislosci jezykowych , strikte rasowych , ale hmm przemilcze za pomysl

co do psychologii tlumu hehe, im wiecej osob tym mniej widza... tak to juz jest, wiec w sumei jakby sie zastanowic to ujdzie 😳

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026