Pewnego dnia podczas podrozy spotkal mnie dziwny wyslaniec
Byla to papuga z listem od skryby Thralla

Pisalo w nim ze Thrall jest w smiertelnym niebezpieczenstwie i prosi o pomoc
jako honorowy ork napisalem do braci by tez sie stawili i wyruszylem
Gdy dotarlam na miejsce czym predzej ruszylm do walki
Niestety byl tam tylko Thrall zdany sam na siebie , wiec zaatakowalem czlowieka !
Jednak okazalo sie ze ma on swojgo PEta i pierw trzeba bedzie sie z nim uporac .

Wiec odszedlem na bok i zaczelem z Petem walczyc - potezne to zwierze jak i jego pan , jednak Honor potezniejszy .

Ranny nieraz odchodzilem i wracalem napojony , a czas uciekal .
Wkoncu Pet polegl !
Czas zajac sie czlowiekiem by go zniszczyc .
Sam niewierze w wygrana ale przy obliczu Thralla wszystko jest mozliwe . ! !
Walczymy zawziecie on pije mikstury ktore go lecza , ja ranny wycofuje sie by zaraz wracac na pole bitwy . !

Nikt niedaje za wygrana , krew sie leje a smierc coraz blizej
I nadciaga przyjaciel Thralla .
Pomaga nam zniszczyc czlowieka

atakujemy ze wspolna sila i wygrywamy
Czlowie polegl ale z Honorem .

Z jego notatek wynikalo na to ze zaden Bohater jeszcze go niezabil !
Wiec bylm pierwszym ktory to uczynil !
Zasluguje on na szacunek , niewielki bo to czlowiek , ale szacunek
Byla to jedna z moich najlepszych przygód . Mam nadzieje ze zostanie w ksiegach ..