📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Historia Kherbala - samotnika z Bargum
« Wróć do forum  •  1 post(ów) w temacie
Post #1 04 Jun 2006, 13:02
Kherbal. Człowiek mag pochodzący z miasta Bargum. Samotnik, mierzący 182 cm wzrostu. Kherbal często podróżował po różnych krainach pogłębiając swoją wiedzie, zdobywając noe umiejętności i nowe doświadczenia. Razem ze swoimi przyjaciółmi wędrował po świecie. Było ich sześciu. Kherbal, Barol wojownik, Bezqer łucznik, Aghera kapłanka, Modar wojownik i Takera łowczyni. Mijali wiele pieknych i wiele groźnych krain, przeżyli razem wiele przygód. Jedna z nich skończła sie tragicznie dla Kherbala. Kherbal razem ze swoimi przyjaciółmi stwierdzili że pomogą w wojnie z orkami. I ruszyli w droge do najbliższej wioski orków. Kiedy dotarli ułożyli plan ataku. I zaatakowali. Kherbal rzucał potężne zaklęcia na orków a wojownicy go bronili, Takera i Bezquer szybko i sprawnie zachodzili od tyłu orków i od razu ich uciszali. A Aghera leczyła Barola i Modara. Jeden z orków stwierdził że jak mag umilknie to cała reszta nie będzie miała szans z nimi, wieć wziął łuk, i stzrelił. Strzała utkwiła w piersi Kherbala, a on padł na ziemie. Orkowie bardzo szybko poradzili sobie z lucznikiem i łowczynią jednak wojownicy stawiali im opór bardzo długo, a kapłanka chciała wskrzesić Kherbala w tym czasie.W pewnej chwili wojownicy padli na ziemie martwi, a w połowie zaklęcia wskrzeszającego które mówiła kapłanka dobiegł do niej ork i jednym cięciem miecza ją powalił na ziemie. Po wybiciu wszystkich ludzi orkowie odeszli. Po pewnym czasie Kherbal otworzyl oczy. Wstał, rozejrzał sie i zobaczył martwych ludzi obok siebie. Nie poznawał ich. Nie wiedział kim są. Popatrzył na swoje szaty. Były całe zaplamione krwią. Spojrzał na ręce. Były sine, kościste. Nie wiedział co sie dzieje. Odszedł stamtąd. Po długiej wędrówce stwierdził ze zdziwieniem że nie jest głodny ani spragniony.
W końcu doszedł do jeziora. Stanął nad tafla wody. Zobaczył twarz, z długą raną od czoła przez pusty oczodół do polika. To go przeraziło. Kiedy znowu podszedł do wody zwrócił uwage na szyje zobaczył że jest w niej strzała. Wyciągnął ją. Nie czuł bólu.
Był tym ogromnie zdziwiony. Po dłużeszej chwili powędrował dalej. W nieznanym kierunku. I doszedł do wioski. Widział tam wiele stworzeń takich jak on. Tam mu wytłumaczono co sie z nim stało, i kim jest. Wytłumaczyli mu że jest nieumarłym. Kherbal był zdezorientowany. Nie wiedział co sie dzieje. I pozostał w tej wiosce. Żył tam aż do czasu kiedy nie wybuchła wojna z ludźmi. Cała wioska poszła w droge,
do miasta ludzi. I zaatakowali ich. Po długiej walce nieumarli zwyciężyli i przejeli miasto ludzi. Żyli tam spokojnie przez pewien czas aż nie przyszedł do nich Druid. Zaczął im wygrażać. Nieumarli nie wytrzymali długo i rzucili sie na niego wszyscy. I wszyscy polegli. Druid pokonał każdego z nich. Jeden po drugim. KherbalI też z nim przegrał, ale nie został zabity. Druig zostawił go pobitego i upokorzonego na środku pola walki. Po walce Druid odeszdł stamtąd. Kherbal po pewnym czasie sie podniósł i zobaczył ogrom klęski jaki poniesli. Oni wszyscy z jednym człowiekiem.
Kherbal postanowił sie zemścić za upokorzenie jakiego doznał od Druida i postanowił go zabić. Odnaleźć i zabić. Kherbal wiele podróżował, nabył nowych doświadczeń i umiejętności. Czasem bywał w krainach mu przyjaznych, a czasem tych wrogo nastawionych. W tych w których mieszkali ludzi zabijał każdego człowieka i niszczył każdą wioske. Nabrał pewności co do swojej siły. Był pewien że teraz zemsta sie dokona. Że będzie sie napawał widokiem konającego druida. Ta chęć zemsty dodawała mu jeszcze więcej siły. Po długim czasie wędrówki odnalazł w końcu
kogoś kto wiedział gdzie znajduje sie druid. Tą osobą był palladyn brat druida Gharradrin. Palladyn nie chciał oczywiście powiedzieć gdzie druid sie znajduje. Co tylko ucieszyło Kherbala ponieważ stwierdził że teraz zacznie sie początek zemsty. Wybuchła walka pomiędzy Warlockiem Kherbalem a Palladynem Gharradrimem. Walka nie trwała długo. Kherbal wygrał. I siłą wydusił z Gharradrima
nazwe miejsca w którym druid sie znajduje. Na końcu zabił Palladyna. I ruszył w dalszą droge. Miejsce w którym zamieszkał druid nazywało sie Mehiaron. Była to góra. Kherbal po długim czasie dotarł do podnóża góry. Cały drżał z podniecenia. Myślał "W końcu.. W końcu Cie odnalazłem. W końcu moja zemsta sie dopełni." I ruszył pod góre. Kiedy dotarł na sam szczyt zobachył dom z białego kamienia, a przed nim druida. Zapłacisz mi za to co zrobiłeś - powiedział Kherbal, Pałasz rządzą zemsty i to właśnie ona Cie zniszczy Kherbalu - powiedział druid - Wzmocniłeś sie, zabijałeś niewinnych ludzi, paliłeś wioski i zamordowałeś mojego brat, jednak ja jestem spokojny. - Zapłacisz mi za wszystko!!!! - z takim okrzykiem Kherbal rzucił sie na druida. Kherbal pierwszy rzucił czar, jednak druid szbciej wywołał dookoła siebie magiczną osłone, przez którą nie było w stanie sie nic przebić - kherbalu zaatakowałeś mnie, i poniesiesz za to kare - powiedział Druid spokojnym głosem.
Kherbal usłyszał słowa zaklęcia, i nie wiedział co one oznaczają. Nie wiedział co sie dzieje i był kompletnie zaskoczony. Druid opanował magie starożytną.
Kherbal rzucił sie na druida i nagle uderzył w niego piorun. Kherbal padł na ziemie. Druid powiedział kolejne słowa zaklęcia i wysłął Kherbala w inną kraine.
Znowu zostawił go upokorzonego i pobitego, a na dodatek w słowa zaklęcia które odesłało Kherbala do innej ziemi wplótł słowa innego zaklęcia, które pozbawiło pamięci Kherbala. W raz z pamięcią Kherbal potracił swoje umiejęstności.
Długo leżał na ziemi i zastanawiał sie co sie stało właściwie. Kiedy Kherbal sie podniósł zobaczył że znajduje sie w krainie dzikiej i ponurej. Na nadgryzionej zębem czasu tabliczce która leżała obok niego widać było niewyraźny napis "Kraina Mrocznych Wrót". Rozejrzał sie i ruszył dalej w swoją nieustającą wędrówke, która sie nigdy nie miała skończyć.

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026