📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Historia postaci Sehiva - Warlock z Ogrimaru
« Wróć do forum  •  8 post(ów) w temacie
Post #1 06 Jun 2006, 18:59
Imię: Sehiva
Płeć: Kobieta
Rasa :Nieumarły
Klasa: Warlock



Zostałam powołana do życia w jednym celu.
ZABIC!
Nic innego nie nie należało do moich obowiązków.
Miałam wypelnic zadanie i to był cel mojej egzystencji.



Polowanie się rozpoczęło! Zostałam wyposażona w parę zaklęć czarnej magii by zniszczyć wrogów mojego Pana. Dostałam również parę niezbędnych rzeczy by wtopić się w tłum. Przygotowywałam się kilka miesięcy zanim ruszyłam w pościg. Zbierałam podstawowe informacje o mojej ofierze. Musiałam poznać wroga jego słabe i mocne strony.

Dowiedziałam się ze jest taurenem a jego imię brzmi Tuthev.
Ruszyłam w pościg.


Z początku wyruszyłam do ojczystej wioski taurenów gdzie każdy z tej rasy rozpoczyna swoja wędrówkę.
Mały wywiad w terenie i już wiedziałam ze mój cel od czasu do czasu odwiedza te okolice. Starałam się zacierać ślady by wieść o pościgu nie dotarła Taurena.

Przez każda wioskę w której aktualnie przebywałam słyszałam ze owy wojownik był znany przez okoliczne mięso to znaczy mieszkańców.

Tropiłam go parę miesięcy bez skutku. Zawsze przybywałam za późno. Zaczęłam trącić nadzieje ze go odnajdę zawsze mi się wymykał. Lecz wsparcie Mojego Pana zawsze pomagało mi ruszać jego tropem.

Była noc obudził mnie głos w mojej głowie wyruszaj do Ogrimar tam przebywa twój cel pospiesz się!
Ruszyłam natychmiast.

Trzy dni potem byłam już pod bramami miasta. Nie mogłam przekroczyć jego progu nie bezpieczeństwo było zbyt duze. Czekałam cierpliwie. Wiedziałam ze kiedyś opuści miasto. Nie traciłam czasu musiałam opracować precyzyjny plan by pokonać przeciwnika. Wiedziałam ze dysponował większym doświadczeniem w walce.

Postanowiłam napuścić na niego okoliczna padlinę. Nędzne jezoludzie widziałam ze nie dadzą mu rady ale zrobią amok a wódz za pieniądze zrobi wszystko.

Tak czuje go to on! Po tygodniach nareszcie idzie jeszcze nie wie ze czeka go śmierć.

Tak Padło już do otoczyło czekałam tylko na odpowiedni moment...
Jezoludzie padały jeden po drogim ale nie podawały się!
Tak Tuthev tak miał na imię cel opadał już z sił!
Teraz kolej na mnie!
Rzuciłam zaklęcie jakie nauczył mnie Pan. Nie bardzo skuteczne lecz po powtórzeniu czynności parę razy
wojownik był już prawie martwy. Zostałam sama na polu bitwy razem z na w pół martwym wojownikiem.

-NIE ZABIJAJ GO!!
~głos w mojej głowie~
-POCHWYC JEGO DUSZE DLA MNIE!
-jak to uczynić Panie
*NIE! NIE ZGADZAM SIĘ
~kolejny głos co to jest~
-NIE SŁUCHAJ TEGO TO NIKT
*DAJ MU UMRZEĆ TO SMIERC WOJOWNIKA NIE BĘDZIE CIRPIAŁ WIECZNEJ KATORGIE U LISZA!
-NIE SŁUCHAJ JEJ TO BYŁO TWOJE ZADANIE TO JEST CEL TWOJEJ MARNEJ EGZYSTENCJI
*DAJ MU UMRZEĆ ON NIE WIE CO TO HONOR!
~nie wiedziałam co mam robić miałam mentlik w głowie~

Rzuciłam zaklęcie które uśmierciło taurenskiego wojownika.

-TY NIE POSŁUSZNY POMIOCIE TERAZ DOWIESZ SIĘ CO TO WIECZNA AGONIA!
*BRAWO DZIECINO NIE POZWOLE CIE SKRZYWDZIC!

Nie wiem co się dokładnie stało w tam tej chwili. Przebudziłam się w krypcie. Czułam tylko ochronna dłoń Kogoś lecz nie był to Mój Pan.

*TERAZ JESTES PO DOBREJ STRONIE CZY ZECHCESZ MI SŁUŻYĆ ?
*NADAJE CI IMIĘ SEHIVA DZIECKO
*JESTEM MATKA WSZYSTKICH PODOBNYCH DO CIEBIE
*U MNIE BĘDZIESZ BEZPIECZA
*ZACZNI SWOJA WYPRAWE I ZAPOMNI CO SIĘ STAŁO KOLO BRAM MIASTA!
*TO NOWA DROGA PRZEBUDZENIE!

******************************************************
Wygląd zewnętrzny: jasna cera, żółte oczy długie ciemnie włosy,

Charakter: dopiero zaczyna się wyrabiać, pod wpływem dawnego pana była zaledwie marionetka w jego rękach nie miała, wolnej woli.
Post #2 06 Jun 2006, 19:01
Wiem ... nie mam talentu do pisania 😀 ale... mam talent do grania czuje ten klimat lecz nie potrafię pisać 😀
KEt
Post #3 06 Jun 2006, 19:02
jak mam to rozumiec? 2 postac? hmm ? zanim zaczne czytac prosze o wytlumaczenie
Post #4 06 Jun 2006, 19:18
Tuthev ginie... w historii wiec... zegnaj... Tuthev...
Post #5 06 Jun 2006, 19:45
jak na twoje umiejetnosci ;] na ktore czesto nazekasz...
bardzo dobre...
lecz brak opisu charakteru (wiem, u "nas" tez za bardzo tego nie bylo... ale dalo sie wyczuc)
to samo z wygladem... nie ma nic!

wg mnie do poprawy ;] i git ;P

p.s. widac, ze sie starales 😛

<po twojej poprawce>

huh... nawet niezle wybrnales z sytuacji ;]
Post #6 07 Jun 2006, 04:48
Dobry opis. Mi się podoba. Charakter wyjaśniłeś, ale jego domieszką było zabicie Thutheva. Udowodniłeś tym, że nie znosisz niewoli, która była plagą Nieumarłych przez wiele lat. To jest ważne. co do samego opisu to treść :

- Nieumarli są sojusznikami Okrów wiec do OG wejdziesz spokojnie
- troche mało wyglądu mozesz dodać taki mały wstępniak " Nazywam sie......" i będzie spoko

I tak jestestem na TAK. Ta wrzutka o Silvanas tez mi się podoba. 😎
Post #7 07 Jun 2006, 05:07
Wiem ze UD mogą wchodzić do Ogrimar ale nie miąłem pomysłu na miasto wiec...
ale można to wytłumaczyć: była pod kontrola Lisza i nie mogła przekroczyć bramy miasta dopiero UD Sylvanas należą do Hordy


Ale ThX za opinie 😊

Poprwilem 😛

Tuthev zostaje usuniety dzis ok 16 <--- przyczyna Obiecalem pare rzeczy
KEt
Post #8 09 Jun 2006, 13:43
dobry pomysl... srednio poza tym , grac mozesz , prosze o skasowanie Thutheva

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026