📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Torren Blackhorn - Historia Taurena Druida
« Wróć do forum  •  29 post(ów) w temacie 1 2 3
Post #1 12 Jun 2006, 13:36
Ludzie zgromadzeni na arenie wyraznie podniesli sie z miejsc na widok wchodzacego jegomoscia, podniosla sie wrzawa i dalo sie slyszec gromkie brawa. Ze wszad dochodzily szepty: mejler powraca...

A na powaznie, to:

Torren Blackhorn - Tauren Druid

Tauren w zdecydowanie niemlodzienczym wieku, ale z wciaz czarna grzywa nachodzaca na czarne, bystre oczy i charakterystyczne, lekko skierowane ku gorze, czarne rogi, charakterystyczna ceche klanu Blackhorn.
Odziany zawsze w skromna skorzana kamizelke i spodnie. W znoszonych butach sugerujacych wiele dni spedzonych na wedrowce wsrod pustynnych szlakow. Mocno i pewnie sciska drewniana laske, ktora pomaga pokonywac trudy czestych podrozy.
Przy pasie sakiewka, ktora zawsze jest wypelniona ziolami, czesto tez z niej cos wyciaga i wciaga nosem. W jego obecnosci czuc wyrazna won ziol, kadzidel i eliksirow.
W swoim postepowaniu wyraznie kieruje sie rozsadkiem, spedza duzo czasu medytujac w odosobnieniu, czesto w odleglych
pustkowiach, na szczytach gor, skalistych wybrzezach. Podaza tam gdzie go wizje poniosa, zdaje sie byc zamyslony i wyrwany z tego swiata.
Jako dumny czlonek klanu Blackhorn, zawsze sie tym szczyci, przeszedl probe wilka i kojota, determinujaca przyjecie do kasty druidow, w wieku zaledwie dwudziestu lat, co na rase dlugowiecznych taurenow jest wyczynem nie lada odwaznym i godnym podziwu. Wyszedl sam na rowniny Barrens sporzadzajac eliksiry i kadzidla z rzadkich roslin oddajac sie medytacji posrod drapieznikow. Trwajac tak w skupieniu po tygodniu nawiazal z nim kontakt duch wilka pokazujac przerozne wizje, poczawszy od spokojnych krain Mulgore, wilkow polujacych na kroliki, poprzez dziwne stworzenia z pustkowi az po odwieczna walke natury z goblinskim przemyslem. Targany wizjami tauren pozostal w medytacji. Kojot opuscil Torrena, a ten trwal dalej w medytacji, po dwoch tygodniach przyszedl kojot, za ktorym mlody druid podarzyl wzmocniony obecnoscia ducha wilka. I tak teraz podrozuje po Kalimdorze ratujac przyrode i dbajac o jej rownowage. Toczac odwieczna walke z goblinskimi wynalazkami.
Post #2 12 Jun 2006, 14:29
Nie będę tego czytał, dopóki nie poprawisz WSZYSTKICH literówek- dodaj "kreseczki", "kropeczki" i co tam się da! Jak wkleiłem to do Worda to mi się ekran biało-czerwony zrobił.
Post #3 12 Jun 2006, 15:04
Jest jak lubie, bez polskich. Jak nie mozesz sie doczytac to wrzuc sobie do ukochanego Worda i bedziesz mial dobrze jako i ja mam teraz dobrze.

Dziekuje za uwage i pozdrawiam.

Zreszta LACHY bez, nie napisalem tego dla Ciebie...

PS. Chcesz sie klocic o bzdury? Trolling, dzieci neostrady, podkladanie klod pod nogi i te klimaty? To ja Ci dziekuje z miejsca. Pozostajac w Twoim klimacie: ja tam zadnych "literowek" nie widze, co najwyzej brak polskich ogonkow...
Post #4 12 Jun 2006, 15:07
Po pierwsze - a mówi ci coś słowo ortografia i interpunkcja, ewentualnie znaki diakrytyczne? Pora chyba uzupełnic swoją wiedzę...

Po drugie - bardziej schematycznie, liniowo i nieoryginalnie sie nie dało? Kolejny druid po próbie traw, wybraniec duchów, wielki wódz. Howgh! Może troszkę więcej własnej inwencji?

Na razie - jestem na nie. Po poprawach estetyczno - praktycznych, róbta co chceta. Jeśli choć trochę zmienie się wątek, wysilając sie na odrobine niepowtarzalności, będę na tak.

Z resztą, o wszystkim i tak zadecyduje KET 😉

EDIT:
up@
Chryste, kolejny, który nie rozumie prawa graczy do wypowiedzi na temat pracy... Za takie teksty powinni zsyłac na Sybir. Jak nie dla nas to napisałeś to dla kogo? To chyba gracze maja wiedzieć, kim jest twoja postać, nie?
Post #5 12 Jun 2006, 15:17
Kolejny ogonkofil sie znalazl. Po pierwsze: moja ortografia jest bez zarzutu, po drugie: interpunkcja tez, co najwyzej znakow diakrytycznych w moich wypowiedziach brakuje.

Taka byla moja wizja, dlatego napisalem tak, a nie inaczej. Zreszta gdybym mial napisac cos fajnego i oryginalnego to moze i miesiac bym spedzil na samym glowkowaniu, gdyz uwazam, ze wszystkie mozliwe tematy zostaly przerobione, czy to w ksiazkach/filmach/sesjach RPG czy obojetnie czym innym.

Napisalem ten tekst dla wszystkich za wyjatkiem ortofili. Zaraz wypisze watek z regulaminem dotyczacym tego tematu. Nie podoba sie? To... idz sobie stad.

A ogolnie to po co te nerwy? Ludzie...
Post #6 12 Jun 2006, 15:24
No właśnie, po co te nerwy?

My po prostu stwierdzamy fakty. Ja dziś nudziłem się w szkole, w ciągu ośmiu lekcji skrobnąłem lepsze opowiadanie. Bo to "coś" wyglada, jakbyś pisał to na kolanie, w przeciągu kilku minut. Może lepiej było poświęcić choć troszkę więcej czasu?

My po prostu dbamy o to, z kim gramy. Naprawdę, nie ma przyjemności we współpracy z człowiekiem, który nie ma czasu na napisanie krótkiego tekstu, bo spieszy mu się do bicia mob'ów.

Nie podobaja Ci się nasze komentarze? Nie podoba ci się nasza dbałość o szczegóły, ewentualnie - o piękno rpg'owego świata? O kolegów z serwera?

To... idź sobie stąd?

A tak serio - wcale Cię nie wyganiam, mamy niewielu graczy. Ale zamiast jęczeć, wyzywać nas od różnych -fili itp. popraw opowiadanie. Bedzie po robocie, potem tylko miła rozmowa z piekną kobietą i może dostaniesz od niej w prezencie...

...konto.
Post #7 12 Jun 2006, 15:29
Wybacz, ale nie podnieca mnie pisanie tekstow pieknych literacko i poetycko. Lubie robic rzeczy po swojemu, stad moje oburzenie i e-kozaczenie.

Jesli chcesz sprawdzic moje RPG to nie patrz na ten krotki, nic nie warty tekscik ino wpadaj do mnie na sesje RPG, prawdziwa, nie na jakis D&D shit, tylko... zreszta sam byc zobaczyl.

Podsumowujac i reasumujac, Wasze uwagi sa w stylu: "bo zupa byla za slona", takie wypowiedzi mnie nie interesuja.
Post #8 12 Jun 2006, 16:27
"Nie podoba sie? To... idz sobie stad." - hmm... Jak chcesz mogę ci nie komentować...

"A ogolnie to po co te nerwy? Ludzie..." - czy ja się złoszczę? Po prostu jak piszesz opowiadanie, wypadałoby pisać tak jak na polskim.

A zresztą, nie to nie, kto inny skomentuje, tylko nie wyzywaj mnie to będzie spokój.
Post #9 12 Jun 2006, 16:28
Eh, dalej nic nie rozumiesz... Mało mnie inetersuje to, jak grasz w "realu". Zależy mi akurat na tym co piszesz, bo własnie to sprawdzi się w czasie gry na MW.

Też jestem starym RPG'owym wyjadaczem. Ale co z tego, że jeszcze tatulo, kiedy byłem dziewięcioletnim berbeciem, uczył mnie grać? Co z tego, że od lat prowadzę D&D, Wampira, Wiedźmina, Warhammera, Legendę Pięciu Kręgów, Shadowruna, Neuroshimę czy Zew Cthulhu? Czy naprawdę kogoś to tutaj jakoś bardziej przekonuje do moje osoby, lub daje mi prawo do darmowego konta bez specjalnego wkładania w to pracy? Wydaje mi się, że nie...

Nasze wypowiedzi cię nie interesują... Trudno. I tak zadecyduje KET. Adieu! Do zobaczenia w świecie Mrocznych Wrót.

...może.
Post #10 12 Jun 2006, 16:40
@Pixar, łot e difrens? Czy napiszę czy napisze, i tak rozumiesz co ja do Ciebie rozmawiam, po co wymagasz ode mnie sztucznej kultury wysokiej jaka przystoi studentowi polonistyki. Wypluj tego kija co go polknales, a zajdziesz dalej...

@Draganor, i takich wlasnie ludzi winno sie cenic, 3 zdania spisane na krzyz o niczym moim zdaniem nie swiadcza. W cRPGach, a dokladnie MMOcRPGi rowniez gram nie pierwszy rok, nie drugi i nie trzeci. Rzec moge, ze w grze od razu widac kto, co jest warty i latwo odroznic frag-huntera od true RPGowca, rowniez latwo zauwazyc kto robi w domu cos wiecej niz cRPG. Zreszta sam to winienes wiedziec, o prawdziwy, doswiadczony RPG pleja.

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026