|
Post #1
21 Jun 2006, 21:26
Hmm powiem krótko - ludzie przyłóżcie się do tego czegoś co się nazywa klimat... Nie wystarczy stworzyc postać, nabić któryśtam lvl i zebrać set... Trzeba tę postać także odgrywać... (Role - Playing Game). Postanowiłem stworzyć coś, żeby was na ten klimat naprowadzić... Nie mówię że jest to doskonałe, a przykłady podane narazie są raczej banalne ale mam nadzieję że przy współpracy z Wami temat ten powoli się rozwinie...Na początek kilka rad praktycznych. Tyle w sprawie wstępu.
Mam przyjemność przedstawić pierwszy w dziejach tego servera poradnik nt. "Jak odgrywać postać?" "No ludzie czemu wy nas atakujecie macie 60lvl a my 20" Co w tym dziwnego jestesmy z Przymierza a wy z Hordy... Trwa wojna... Jaki normalny rycerz by nie zaatakowal kogos kto moze w przyszlosci zagrozic jego bezpieczenstwu? A jaki normalny łotrzyk zrezygnowałby z łupu? "ehehe polej jeszcze..." Czy klimat musi sie ograniczac do picia? Tak wiem, sam tego uzywam, ale zawsze mam jeszcze w zapasie kilka ciekawych pijackich opowiesci... A zreszta jest to uwarunkowanie po moich rodzicach hehe... "niestety jescze nie doroslem zeby tego uzywac" No comments gorszego wytlumaczenia na brak lvl nie znajdziesz... "ej ty!" Zwracac się tak do Paladyna Na Koniu? Toż to brak instynktu samozachowawczego... Zwlaszcza kiedy krzyczy to jakis obdartus-łotrzyk lub mag wszelkich rodzajow z warlockiem na czele... ":P ;D 😊 😢 " no coz kazdemu sie zdarzy... nie trzeba go od razu łoić za brak klimatu... czasem trudno jest wyrazic wszystko tylko slowami... Ale wtedy można przecież uzyć "*mówię to z przymrózeniem oka*" "Witaj ; Bywaj" Troszke zbyt oklepane nie sądzicie? nie czytaliscie Tolkiena Pratcheta, Sapkowskiego czy choc Sienkiewicza? ech.. istnieje cała gama innych przywitan... "W łeb trolla, Smocze gówno" I inne przekleństwa... Bez przekleństw i piwa żyć się nie da - ale wymyślicie coś oryginalnego związanego z grą... "Niech Uthar Przynoszący Światło (Lightbringer) pokaże ci droge!" "Zawsze podążaj za twoim wrogiem by kiedyś go móc wyprzedzić" "Aby ostrze twego sztyletu nigdy się nie stępilo" Stosujcie pozdrowienia odpowiednie dla waszych klas to naprawde pomaga lepiej odegrać postać "Przybądź Panie i wpomóz mnie w walce z tymi nieumarłymi!" "Niechaj dusze moich wrogów dostąpią zaszczytu zobaczenia twego oblicza, Panie" "Na pochybel skurczysynom!" "Aaa no i co teraz orku?" "No cóż twoje życie dobiegło właśnie końca" Podczas używania klasowej umiejętności nie zapomnijcie o jakims okrzyku Kiedy walczycie w grupie, mówcie... Nie jakieś skomplikowane sprawy (widzialeś kiedyś inteligentną konwersację w trakcie walki oprócz hollywodzkiego kina?) ale chociaż: "Walnij go z lewej" "Dogorywa, dobijcie go" "A na koniec z półobrotu w łeb" "Ha przebiłem mu pancerz" "Podróżuję do Miasta Burz" Czy nie jest czasem fajnie spolszczyc nazwę (Stormwind)? "Ech poluję na tego stwora od kilku dni" Taka wymówka na kampienie... 😛 "no dostałem misję mam ubić kilka stworków, pomożesz?" Nie lepiej powiedzieć: "Ostatnimy czasy zawędrowałem waść do Duskwood. Tam w mieście Darkshore mają straszne problemy z nieumarlakami... Aż jedna z ich strażniczek, niejaka Althea Ebonlocke poprosiła mnie o oczyszczenie cmentarza z plugawstwa. Użyczyłbyś mi swego oręża" Oczywiście wszystko to wymaga wysiłku... Ale czy myślicie że tak łatwo namówić kogoś na wyprawę w której może stracić życie? "Patrz coś ci pokażę *używa dziwnego kolczyka z wyrawerowanym płomieniem*" Opisujcie co robicie... to tez nadaje smaczku prawdziwego RPG (użycie kolczyka który wywołał podpalenie Nuza - jego reakcja) "Artiff ty palancie.. aaaaaaaaaaaaaaaaa moja koszula pali sie pali aaaa wody!" po czym wybiegl z karczmy i zanuzyl sie w fontannie... Koszule wyrzucił i kupił nową w której nie omieszkał się pokazać następnego dnia... - coś takiego nadaje grze smaczku. BĄDZCIE NIEPRZEWIDYWALNI! "Witaj nieznajomy, co cię sprowadza do lasu o tak późnej porze?" NIE zwracajcie się po imieniu do gracza którego w grze nigdy nie widzieliście... Chyba że macie wytlumaczcenie typu: "To ty jesteś Artiff paladynie? Dużo o Tobie słyszałem... ponoć ostatnio zabiłeś smoka w Duskwood" "Pooooooomocy! Aaaaaaa ten stwór odgryzł mi kawałek ubrania" Pomyślicie czasem o jakiejś oryginalnej formie okrzyku o pomoc... "No kurcze co za bug" Zdarza się... Czy myślicie ze w takim przypadku lepiej jest zakapować kolesia który to powiedział do GM czy z *wyrazem naiwności na twarzy* zapytać: "A co to znaczy bug?" |
| Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026 |