📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Recovered topic 6299
« Wróć do forum  •  5 post(ów) w temacie
Post #1 30 Aug 2006, 22:18
Goldshire (konkretniej karczma w Goldshire).
- Twe imię?? – spytał bardzo, bardzo gruby krasnolud, którego twarz była ledwo widoczna spod kołtunów długich, tłustych, czarnych włosów oraz bujnej („aż mnie to zdziwiło”) czerwonej (!) brody sięgającej pasa. Ów krasnoludowi musiałem wręcz spowiadać się z mojego całego dotychczasowego życia prawie jak księdzu, dlaczego? Ponieważ był on prawą ręką potężnego druida, u którego chciałem pobierać nauki ( „swoją drogą dziwna para, krasnolud i elf „– na tę myśl zachichotałem pod nosem)
- Maedhros – odparłem.
- Jakimże stworzeniem boskim jesteś? – zapytał. Myślałem, że żartował sobie ze mnie więc odpowiedziałem z ironią:
- Gnomem.
Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu krasnolud zaczął pisać to w swoich notatkach.
- Ja przecież żartowałem ! Czy twoje bystre oczy nie dostrzegły mojego wzrostu, który jest, przynajmniej w moim mniemaniu, dość duży? Poza tym mam granatowy odcień skóry, świecące żółte oczy, ciemne długie włosy oraz dobrze zbudowaną sylwetkę („trochę na nią pracowałem”)
Krasnolud obrzucił mnie karcącym, choć nie do końca trzeźwym ( wypił już 4 duże piwa ) spojrzeniem.
- Jaka jest twoja profesja, nieznajomy? – spytał.
- Oczywiście druid, inaczej nie byłoby mnie tu z tobą i nie rozmawialibyśmy teraz beztrosko, nie uważasz?
Krasnolud zlekceważył mnie.
- Gdzie się narodziłeś?? – zapytał.
- Tam gdzie większość elfów (włącznie z moimi rodzicami)– odparłem. Popatrzył na mnie przeszywająco, chodź spojrzenie straciło efekt przez bardzo głośnie beknięcie.
- Teldrassil mam rozumieć ?
- Przecież nie Orgrimmar – odrzekłem ironicznie, uśmiechając się do krasnoluda.
- Twój wiek?- spytał.
- 52 lata – odparłem. („Ehh, jaki ja młody”)
Krasnolud pociągnął zdrowo z kufla ( piątego już z kolei ) i dostał czkawki, ale mimo to próbował zadać mi pytanie:
- Czy twój temperament nie będzie zbytnią przeszkodą w nauczaniu? Powiedz mi jaki jesteś naprawdę?
- No cóż, od czego by tu zacząć. Przede wszystkim nie jestem chyba typowym druidem. Nie jestem aż tak bardzo pracowity i skupiony jak oni przez cały czas. Jestem leniwy, lubię czasami ponabijać się z innych (oczywiście w granicach rozsądku), a sarkazm i ironia to moje częste towarzyszki. Lecz mimo tych wad mam też kilka zalet. Jestem słowny i prawdomówny. Mimo, że jestem leniwy, to można na mnie polegać i z chęcią pomagam innym. Chociaż nie jestem skupiony przez cały czas, nie oznacza to, że w ogóle tego nie umiem, bo gdy mam do wykonania jakieś zadania, muszę komuś pomóc lub znajdę się w innej trudnej sytuacji zawsze staram się działać na 200 procent moich możliwości. Lubię pożartować, lecz w trudnych sytuacjach jestem zawsze poważny. Umiem przegrywać. Nie załamuję się przy byle porażkach i ciągle staram się dążyć do celu, by go zre…
W tej chwili urwałem, ponieważ spojrzałem na krasnoluda, który… spał, a do tego chrapał jak najęty!! A ja tak się wczułem… Wkurzyłem się ( no bo kto by się nie wkurzył??)
- Ej, krasnolud, EJJJ, KRASNOLUD – wrzeszczałem i wrzeszczałem i nic. On tylko zachrapał w odpowiedzi.
Mam pomysł. Podstawię mu pod nos piwo, żeby poczuł jego zapach. Gdy tylko wywąchał tę woń, jego wyłupiaste oczy wręcz wyskoczyły z orbit i rzucił się na trunek jak małe dziecko na słodycze.
- Mam nadzieję, że następnym razem nie zaśniesz jak będę opowiadał, hę? – powiedziałem.
- Ja także – odparł – a teraz… czy mógłbyś mi nakreślić historię twego dotychczasowego życia, Maedhrosie?
- Dobrze – odrzekłem.
„No cóż – pomyślałem – nie jest zbytnio fascynująca, lecz całkiem miło będzie powrócić do dawnych czasów i trochę powspominać.”
- Urodziłem się w Teldrassil – zacząłem – to już chyba wiesz. Mieszkałem tam w małej, choć dość przytulnej chatce z rodzicami. Wiedliśmy spokojne życie, no wiesz, mama prała, sprzątała, gotowała itp., a ja z ojcem chodziłem na polowania, do Darnassus (po sprawunki) itp., itd. Myślałem, że moje życie dalej będzie toczyło się takim monotonnym, choć całkiem miłym, biegiem. I tu się myliłem. Gdy miałem 16 lat mój ojciec miał romans z pewną nieznajomą żeńską istotą i uciekł z nią. Zostaliśmy sami : ja i mama. Jakoś się pozbieraliśmy i miałem jakieś 25 lat względnego spokoju, bo okazało się, że moja mama zakochała się w jakimś człowieku, z którym wyruszyła na „tygodniowe polowanie”, które trwa już 9 lat. W każdym razie zostałem sam i musiałem sobie radzić. Poznałem pewnego elfa druida, który przyjął mnie pod swój dach i uczył podstawowych umiejętności i postaw druidzkich. Lecz niedawno umarł. Dlatego chcę się uczyć u druida, który jest twoim mistrzem. Chcę zrobić coś dla świata. Lubię pomagać innym, tak samo jak przeżywać różne przygody. Moim drugim celem jest odnalezienie rodziców, którzy Bóg jeden wie gdzie są. Tak właśnie koń….
Znowu zasnął. Tego już dosyć. Wstałem od stolika i znów miałem zastosować chwyt z piwem, gdy przez przypadek ( powiedzmy) zajrzałem do jego notatek i odczytałem, to co napisał:
„Maedhros (26) elf druid, doskonały kandydat na twego ucznia ( tu plama z piwa ), spotka się z tobą tu o tej samej porze ( znowu plama z piwa ) jutro. Podpisano: ( i znowu plama z piwa).
Uśmiechnąłem się sam do siebie i wyszedłem z karczmy.

* Historia poprawiona.
Post #2 31 Aug 2006, 06:46
[center]TAK[/center]

Dobra, może być.

QUOTE
znajdę się w innej trudnej sytuacji zawsze staram się działać na 200% procent moich możliwości.
Lit.- X

QUOTE
Gdy miałem 16 lat mój ojciec miał romans z pewną nieznajomą żeńską istotąi uciekł z nią.
Lit.- istotą i

QUOTE
które trwaj już 9 lat.
Lit.- trwają
Post #3 31 Aug 2006, 08:05
No, teraz to przynajmniej jakoś wygląda.
Post #4 31 Aug 2006, 09:48
Onela - nie wiem, nie czytałem. Mam imię z generatora imion elfickich. Jeżeli komuś to będzie przeszkadzać, to poprawię, jeżeli nie, niech zostanie.
Post #5 31 Aug 2006, 10:02
Takei zbiegi okoliczności się zdarzaja mnie osobiście to nie przeszkadza. Choć czytałem Silmarilliona (oj dawno temu) to do glowy mi nie przyszlo, że imie może być zaporzyczone od Tolkiena... Nawet jeśli to i tak wszystko jedno. Nie jest to żadna sztandarowa postać, więc nawet gdybys zrobił to celowo mogłoby zostać.

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026