📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Prośba o usunięcie konta hotshot
« Wróć do forum  •  14 post(ów) w temacie 1 2
hotshot
Post #1 07 Mar 2006, 01:12
uprzejmie prosze o usuniecie konta "hotshot" z serwera mrocznych wrot. nie bede tak jak inni oddawac swojego konta jakiemus nowemu graczowi. nie chce zeby ktos sie pode mnie podszywal. skonczylem grac z wami i nie chce psuc klimatu, wiec prosze o usuniecie mojego konta.

a teraz cofnijmy sie troche wstecz...
milo bylo z wami grac, pamietam swoje poczatki, nie wiedzialem jak grac w wowa, to byl moj pierwszy serwer na jakim gralem. przyszedlem tu dla klimatu. mialo byc rpg, a ze z kumplami nie moglismy grac sesji na zywo, to chcielismy sie chociaz spotkac na serwerze i odegrac kampanie, zyc w swiecie, w ktorym na codzien niestety nie mozemy zyc.

pamietam swoja pierwsza stycznosc z innymi orkami... tak... betty i zaagh :) chcieli zabic mojego brata, wiec stanalem w jego obronie... pozniej byla wojna... coraz wiecej osob zaczynalo nie lubic kultystow... my chcielismy zgody, probowalismy przez wspolnych znajomych zalatwiac jakos konflikty... thgazgasz kazal jednoczyc a nie dzielic... wtedy tez postanowilismy zrobic nasza wiare oficjalna... pamietam 2 osoby, sakateke, ktory od poczatku zaczal wierzyc w thgazgasza i spodobaly mu sie polowania na ludzi oraz damaula, ktory byl dumnym wojownikiem i pomogl nam w rozpowszechnianiu wiary...

pamietam tez i przymierze... haha... to bylo dobre... zasadzka na elfy w stonetalon... ech... a te glupie pipy daly sie nabrac... tak.. to byl wlasnie klimat grania po stronie hordy... nie jakies ustawiane walki 1v1, tylko prawdziwa zasadzka, niewazne jaki byl rozklad sil, wazny byl cel... zabic elfa... pamietam tez jak drugi elf nie pomogl swojemu bratu... stal za drzewem i przygladal sie jak orki morduja osobnika z jego rasy... oczywiscie nie udalo mu sie uciec przed naszym bystrym orczym wzrokiem i tez zginal... nie pamietam ich imion, zreszta jako ork nawet ich nie znalem.... elfy to elfy, kto by sie je o imiona pytal przed jedzeniem?

pozniej pamietam azagha, ktory wyskoczyl na nas z nienacka grozny i nic nie mowiac zaczal nas atakowac... ech... moze thgazgasz byl zbyt silny? nie wiem... wiem tylko ze cala horda chciala zgladzic kult... moze sie obawiali?

wolf... tego mg bede wspominal na dwojaki sposob... fajnie bylo jak nas scigal w stonetalon, a my uciekalismy w przerazeniu, sadzac iz las jest nawiedzony przez demony... tak... nawet z nadgorliwosci mg moze wyjsc dobra i klimatyczna akcja... ty zreszta pewnie tez sie dobrze bawiles, bo przez pare ladnych godzin nie dawales nam spokoju... pozniej slyszalem ze zesmy kampili w stonetalon, ale przeciez nawet nie zdarzylismy tam wejsc jak cie spotkalismy... teraz to nie wazne... druga strona medalu to ta, ze troche jednak naduzywales moim zdaniem wladzy... gadajacy wilk? toz to absurd jakis, a moze mam urojenia? nie na darmo szaman nie moze gadac pod postacia wilka (you can not talk in shape cos tam)... no coz...

pamietam jeszcze, jak z gordem staralismy sie budowac klimat i meczylismy sie nad zrobieniem zsynchronizowanych screenow do naszej opowiesci, a w zabawie przeszkodzili nam wojownicy z przymierza... nie wiem nawet ilu ich bylo, moze czterech, moze wiecej... wpadli do karczmy i zatlukli dwoch bezbronnych, nagich orkow... wiec teraz bracia z hordy widzicie jakie jest przymierze? nadal chcecie sie z nimi bratac? powiem wam tak: to jest wojna! my walczymy w swojej obronie, a ze ludzie sa caly czas dla nas zagrozeniem trzeba ich zabijac! nasz wrog powinien czuc respekt przed cala horda! a wy zachowujecie sie jak elfie pipy... nie wszyscy oczywiscie, mowie tu tylko o tych ktorzy zamiast bic sie, wola pogadac z czlowiekiem! albo urzadzac wspolne wyprawy na silne demony, czy smoki... ja mowie nie! przymierze jest tak cienkie ze potrzebuje pomocy hordy do walki z tymi stworami, ale my jestesmy silni i sami mozemy to wygrac! wiec pokazcie czym jest duma orkow, przebieglosc trolli i sila taurenow, i walczcie!

tego co sie dzialo ostatnimi czasy nie bede opisywac, bo kazdy wie jak bylo, wiec nie ma sensu...

pozdrawiam
Ba'log Najstarszy Szaman Kultu Thgazgasza
user posted image
Post #2 07 Mar 2006, 01:21
Az sie lezka w oku kreci 😊
Nic dodawac nie trzeba.
Szkoda tylko ze wielu graczy nie potrafilo z nami sie dobrze bawic.
Nie mowie tu o wstepywaniu do Kultu bo mozna sie bylo wspolnie bawic i bez tego.
Ale co ja sie bede rozwodzil

Prosze o usuniecie konta 'Gord'.
Post #3 07 Mar 2006, 02:37
Wielka szkoda że opuszczacie MW będzie mi was brakowało. W końcu to dzięki hotowi zostałem na MW. Pamiętam że jeszcze na początku grałem elfią pipą i zaczeło mnie wszystko wkurzać chciałem odejść ale kiedyś zasiedziałem się na ircu do późna (jak zwykle zreszta) i hot do mnie zagadał zaczynając opisywać pomysł na gildie a mianowicie Kult Thgazgasza. Tak mi się to spodobało że postanowiłem zostać, napisać historie do trupa i dolączyć do kultu. Nie pożałowałem gdyż kult to naprawde świetna gildia która trzyma klimat. No i dzięki niemu zostałem na serwie. Dzięki Wam Balog i Gord. Pozdrawiam 3mcie się.
KEt
Post #4 07 Mar 2006, 09:42
no comment


zycze powodzenia ,szkoda ze odchodzisz
Post #5 07 Mar 2006, 10:01
Ukłon w Waszą stronę Panowie. Będzie Was tu brakowało.
Post #6 07 Mar 2006, 10:15
NIE ZGADZAM SIE!!!! NIE MA BATA HoT!!!
Post #7 07 Mar 2006, 12:28
Hot zostan : (
Post #8 07 Mar 2006, 12:29
Hmm hot hot moze i nie lubie thaga costam nawet do dzis sie nie nauczylem tego... nie lubie go bo poza moja pani nie ma nic... wiec odgrywajac postac nalezycie tak wyszlo, poza tym zawsze gotowi bylismy bronic was przed ludzmi wszystko dla dobra hordy... szkoda bo teraz zamierzamy nasza gilidie kierowac w coraz lepsza stone bardziej sie starac, wiadomo co bylo dawniej praktycznie 0 klimatu... dzieki wam i waszej grze klimat w hordzie sie zrobil nie do konca taki jak ma byc bo jest to dluuugi i meczacy proces... wielu graczy nie umie grac tak bardzo klimatycznie jak wy... i stad moze niekiedy wychodzilo jak trzeba, ale sie sytuacja zmienia, nasza giliidia chce pomoc w klimacie calej hordzie uzadzajac biesiady i walki bokserskie w planach jest wiele... wczoraj myslalem nad tym by w giliidi zakupic zamek jakas siedzibe zaprosic wszelakich orkow taurenow nieumarlych, na rozne biesiady zawody itp. moze za puzno wyszlem z inicjatywa... ale wczesniej nie dostrzegalem niektorych rzeczy... przydal by mi sie ktos na biesiady do snucia opowiesci mysle ze ty i gord swietnie byscie sie nadawali... hmm zastanow sie jeszcze moze mienisz zdanie...
Post #9 07 Mar 2006, 15:50
POwiedzcie mi Panowie Hordziarze, kogóż mam teraz zabijać? Nie ma już przeciwnika godnego mego oręża... Faktycznie przemianuję gildię na Psy Pokoju :/
Post #10 07 Mar 2006, 17:21
Jak dla mnie hot... Przykra sprawa, owszem, ale Ty i Gord straciliście w moich oczach.
Mówi się, że to jaki jest człowiek, poznajemy w sytuacjach kryzysowych- to bym się ładnie na Was poznał, gdybym wcześniej chociaż trochę o Was nie wiedział. Nastały dość ciężkie czasy na MW, też to zauważam (gra okrutnie zaczyna mnie nudzić), sporo kłótni, skarg, donosicielstwa... Ale trzeba to przetrwać. Co z Was za orki skoro przy pierwszym poważnym problemie przechodzicie w stan "wegetacji"?

Zastanówcie się lepiej co zrobić, by serwer był lepszy a nie tchórzycie.

Wstyd.

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026