📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Recovered topic 4885
« Wróć do forum  •  20 post(ów) w temacie 1 2
Post #1 11 Apr 2006, 13:56
Imię: Talerion
Klasa postaci: Wojownik
Rasa: Człowiek
Płeć: Mężczyzna

Wzrost: 180cm
Oczy: niebieskie
Waga: 78kg
Włosy: ciemno-brązowe,krutkie





Był to chłodny, wietrzny dzień, kiedy to Ja Talerion i Mój najlepszy przyjaciel Darvin przesiadywaliśmy sobie w karczmie. Gawędziliśmy sobie w najlepsze, kiedy do karczmy wpadł młodzieniec.

Młodzieniec -Ludzie do broni! Orkowie nas atakują!

Talerion słysząc to, chwycił za miecz i wyskoczył razem ze swym przyjacielem przed karczmę.

Talerion –Nareszcie coś się dzieje. Chodź pomożemy przy obronie miasta.
Darvin -Mam nadzieję, że wiesz co robisz.

Wraz z swym przyjacielem ruszyłem w stronę dowódcy. Przyjął nas bez namysłu, bo wojowników było mało. Razem z resztą ustawiliśmy się w formacji i czekaliśmy na rozkazy. Nagle rozpadał się deszcz. Spojrzałem na mór obronny, stali już na nim przygotowani do ataku łucznicy. Po chwili usłyszeliśmy nadchodzącego wroga. Wtem otworzyła się brama i wyszliśmy przed miasto. Ujrzałem w oddali naszego przeciwnika, Orków. Sytuacja nie wyglądała najlepiej, było ich dwa razy więcej od nas, ale nie wystraszyło to mnie. Ścisnąłem jeszcze mocniej rękojeść swojego miecza. Deszcz padał tak gęsto, że widziałem tylko zamazane sylwetki wrogów. Wtem zielono skóży barbarzyńcy rzucili się do ataku. Dowódca podniósł miecz, czekaliśmy na znak. Byli coraz bliżej.

Dowódca -Do ataku! Za Azeroth!
Wojownicy -Za Azeroth!!!

Ruszyliśmy naprzeciw bestiom. Rozpoczęła się istna rzeź. Łucznicy zalewali orków deszczem strzał, co jeszcze bardziej ich rozwścieczyło. Zderzyliśmy się z nimi jak fala ze skałą. Wszyscy, którzy przeciwstawili się mnie ginęli z mej ręki. Darvin też sobie nieźle radził. Przez kilkanaście minut szanse były wyrównane, ale orkowie napierali na nas z coraz większą siłą i agresją. Nie wyglądało to zbyt ciekawie, mimo iż sobie dobrze radziłem coraz więcej naszych żołnierzy padało z rąk nieprzyjaciela.

Darvin -Talerion! Ty bierz Taurena a ja zajmę się wodzem!

Bestia była przeogromna. Z trudem unikałem jego ciosów, był potężny, ale wolny, wykorzystują jego słabość wbiłem mu miecz w serce z zadziwiającą precyzją. Kiedy rozejrzałem się po polu walki ujrzałem martwego Darvina.
Ogarnął mnie szał. Zająłem się wodzem. Wielki umięśniony ork miał na swym ramieniu krew mego przyjaciela. Rzuciłem się na niego. Był świetnie wyszkolony w walce wręcz. Wymachiwał swym toporem jak oszalały. Zadał mi ranę na udzie. Przeszedł przeze mnie straszliwy ból. Ale nie powstrzymało mnie to, zaatakowałem go z jeszcze większą siłą. Z trudem blokował moje ciosy aż w końcu przeszyłem jego brzuch mym ostrzem. Wypadł mu topór, opadł na kolana i wyzionął ducha. Wydałem z siebie okrzyk radości. I wtedy coś mnie ogłuszyło, opadłem nieprzytomny na ziemię zapominając o wszystkim.
Gdy oprzytomniałem widziałem wszędzie trupy i moje miasto, w płomieniach. Rana na udzie strasznie mnie piekła. Wroga nigdzie nie było. Rozejrzałem się dookoła szukając swego przyjaciela. Gdy go odnalazłem zaniosłem pod stary dąb aby tam go pochować. Przeniosłem pewien kamień nad jego grób i wyryłem na nim napis „Tu spoczywa Darvin, wielki wojownik i wspaniały przyjaciel”.

Talerion -Nie martw się, pomszczę cię i wszystkich tu poległych.

Jedyne co pozostało mi po mym przyjacielu to wspomnienia i … bardzo tajemniczy medalion z którego emitowała niespotykana moc. Wstałem, chwyciłem swój miecz i ruszyłem w głąb lasu, do następnego miasta po nowe przygody.
Post #2 11 Apr 2006, 16:55
Typowe, zwykłe, nie wyróżnia się.
Post #3 11 Apr 2006, 17:08
ehhh dzięki 😐 nie jestem dobry w pisaniu opowiadań, ale za to lepiej mi idzie w grze 😀
Post #4 11 Apr 2006, 17:11
Mam taką nadzieję, tylko jeszcze trzeba pokonać granicę [konto] 😉
Post #5 11 Apr 2006, 17:17
nudne...
Post #6 12 Apr 2006, 12:45
QUOTE(Shadowlady @ Apr 11 2006, 06:11 PM)
Mam taką nadzieję, tylko jeszcze trzeba pokonać granicę [konto] 😉
[right][snapback]14594[/snapback][/right]


to znaczy że trzeba jeszcze coś zrobić ?
Post #7 12 Apr 2006, 13:27
QUOTE(Wild_Beast @ Apr 12 2006, 01:45 PM)
to znaczy że trzeba jeszcze coś zrobić ?
[right][snapback]14625[/snapback][/right]

Tak, poczytac regulamin 😉
Post #8 12 Apr 2006, 14:52
QUOTE(Nuzifax @ Apr 12 2006, 02:27 PM)
Tak, poczytac regulamin 😉
[right][snapback]14627[/snapback][/right]


już dawno przeczytałem, podobno przed przyjęciem odbywa się jakaś rozmowa ,ale na jakiś czas nie mamy gościa od kont więc dupka 😀
Post #9 12 Apr 2006, 15:47
Jeszcze jest ta sprawa że
QUOTE
Z dniem dzisiejszym tj. 8 Kwietnia 2006r. KEt oraz Tomo zaprzestają zakładania kont na serwerze Mroczne Wrota, na swoją własną prośbę! Co równa się zamknięciu rejestracji na serwerze Mroczne Wrota. Nie będzie przyznawania kont drogą wyjątku.

Pozdrowienia dla wszystkich graczy. Grajcie póki możecie smile.gif
Post #10 12 Apr 2006, 20:38
Ot, właśnie tak. A to i tak tylko pierwsze z przeszkód przed uzyskaniem konta 😛

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026