📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Historia Gildii Posłańcy Chaosu
« Wróć do forum  •  15 post(ów) w temacie 1 2
Post #1 01 May 2006, 15:18
[center]Posłańcy Chaosu[/center]

Historia Gildii :

Jak wiadomo chaos to bałagan i nieporządek , od chaosu wszystko się zaczęło , powstał świat, w którym żyjemy.

W świecie tym zaczęto wprowadzać zasady , które miały utrzymać porządek - byli również strażnicy tych zasad aby pilnować ich przestrzegania. Nie wszyscy jednak przestrzegali ich , wprowadzali nieład i nieporządek , buntowali innych , starali się dotrzeć wszędzie, gdzie tylko to było możliwe aby porządek świata zakłócić.

Ukrywali się w podziemiach , w lasach. Dowiedzieli się o miejscu, w którym porządek ten trudno zakłócić , nazywa się ono Mroczne Wrota.
Postanowiono więc wysłać kilku członków aby dotarli tam i zniszczyli porządek, który tam panuje.



Ruszyliśmy wczesnym rankiem, słońce zaczęło wychylać się z horyzontu oświecając nasze twarze. Musieliśmy najpierw dowiedzieć się jak dotrzeć do Mrocznych Wrót.
Hmmmm, zadanie nie wydaje się takie łatwe, dużo schodziliśmy już, wypytywaliśmy się wszystkich, jednak nie mogli nam pomóc, po prostu nie wiedzieli.

Zmęczeni już tułaczką po świecie w poszukiwaniu drogi dotarliśmy do jakiegoś wielkiego miasta, weszliśmy do karczmy z myślą o napiciu się czegoś i odpoczynku.
Po wejściu od razu zaproponowano nam stolik, podano piwo, jadło, grała wspaniała muzyka.

Postanowiliśmy się spytać karczmarza o miejscu poszukiwane przez nas, któż może wiedzieć więcej jak nie on, zawołaliśmy więc go. Uśmiechnął się słysząc nasze pytanie, pokiwał głową twierdząco.

Opowiedział nam o legendzie pobliskiego lasu, mówił, że podobno znajduje się tam jakaś postać, która potrafi przenosić we wskazane miejsca, jednak każdy kto wszedł do tego lasu nigdy nie powrócił.


Wzięliśmy ostatni łyk piwa, zapłaciliśmy za jadło i picie i wyruszyliśmy dalej, mimo naszego zmęczenia, do lasu.
Błąkaliśmy się w nim długie godziny, zbliżał się zmrok, więc rozbiliśmy obóz i rozpaliliśmy ogień. Usiedliśmy wokół ogniska zastanawiając się, czy ta legenda to prawda, czy postać, o której wspominał karczmiarz w legendzie, istnieje.

Nagle usłyszeliśmy trzask łamanej gałęzi, zerwaliśmy się wszyscy na nogi.
Z ciemności wynurzyła się postać w czarnym płaszczu sięgającym aż do ziemi i kaptur okrywający głowę, spod kaptura nie było widać twarzy tylko oczy świecące na czerwono.
Zapytała nas, niskim głosem, o cel przybycia w te tereny, powiedzieliśmy jej, że poszukujemy postaci, która podobno mieszka w tym lesie i potrafi przenosić we wskazane miejsca.
Odpowiedział, że to właśnie jego poszukujemy i faktycznie posiada takie zdolności. Na twarzach naszych pojawił się uśmiech, powiedzieliśmy jej o Mrocznych Wrotach.
Postać zaoferowała nam swoją pomoc, obiecała przenieść nas do miejsca, o którym wspomnieliśmy. Kazał stanąć wokół niego i się nie ruszać. Zaczęła wymachiwać rękoma, wypowiadała jakieś słowa w nieznanym przez nas języku.
Wokół niej zaczęły zbierać się z początku szare, później przechodzące w czerń chmury, zaczął wiać silny wiatr, pioruny waliły w ziemie co chwile.

Nagle postać zaczęła świecić jasnoniebieskim światłem, zaczęło nas to światło razić, nie mogliśmy dłużej wytrzymać , zamknęliśmy wszyscy oczy. W pewnej chwili zdał się usłyszeć wielki huk , blask jak i postać zniknęła , jednak my nie staliśmy w tym samym miejscu , znaleźliśmy się w jakiejś wiosce. Trochę się zdziwiliśmy , że nikt nie zwracał na nas uwagi , przecież , chyba , zjawiliśmy się nagle na środku wioski.


Trochę to dziwne było , no cóż , podeszliśmy więc do niedaleko stojącego orka aby dowiedzieć się , gdzie jesteśmy. Zdziwił się trochę , że pytamy go o to , jednak wyjaśnił nam , że jesteśmy w Durotar , w świecie zwanym Mroczne Wrota. Na wieść o tym ucieszyliśmy się, plany nasze możemy zacząć wprowadzać w życie...............


-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Tworca Historii : Marah
Post #2 01 May 2006, 15:43
Nie ma już normalnych gildii... Wszystkie są złe, mroczne i okrytne... Popatrzcie tylko na nazwy (Legion Zagłady, Zakon Mroku, Dark Council, a teraz jeszcze Posłańcy Chaosu)... A wartoby się zastanowić nad pierwotnym znaczeniu słowa gildia... Okazuje się, że nie ma normalnej gildii, są tylko patologicznie złe organizacje... W takim wypadku oznacza to, że wszystko co nienormalne stało się tu normalne... Kolejna ninormalnie oryginalna gildia :/ Padaka... Co za świat.
Post #3 01 May 2006, 15:49
QUOTE(Thorsten @ May 1 2006, 04:43 PM)
Nie ma już normalnych gildii... (ciach)  Padaka... Co za świat.
[right][snapback]15450[/snapback][/right]



Moze nie zauważyleś, że to gildia hordy to niby jak mają się nazywać -harcerze z orgrimaru??
Post #4 01 May 2006, 16:00
Hehhehehehe... A dlaczego nie? 😛 A znasz przykład jakiejś gildii, która nazywała się w podobny sposób do tych wymienionych przeze mnie? NAwet tajne i mroczne stowarzyszenia wybierały normalne nazwy 😛
Post #5 01 May 2006, 16:14
thorsten czy twoj kazdy post musi byc negatywny, wszystkiego sie czepiasz, załoze sie gdyby to był opis gildi od dobrej jej strony to bys napisal. "dobra gildia po stronie hordy, chyba kpicie jak dla mnie to 🙂 🙂 🙂 🙂 " powiedz ze nie??
Post #6 01 May 2006, 16:31
Ale dlaczego uważacie, ze nie może być dobrej gildii po stronie Hordy? To nie jest armia z piekła dążąca do zniszczenia świata (choć większość gildii tak wlaśnie ją przedstawia) to inna grupa kulturowa, inna cywilizacja. Nie ma wojen pomiędzy dobrymi i złymi jest tylko sprzeczność ineteresów. Wystarczy popatrzeć na konflikt na Bliskim Wschodzie, kto tam jest dobry?
Moje opinie są takie jak moje poglądy. Nie zadowala mnie byle co. Osoba bezkonfliktowa to osoba bez charakteru, która przyjmie z pokorą wszystko co jej się narzuci - i wyobraź sobie ja taki nie jestem.
Co byś zrobił gdyby sam,ochód którym jeżdzisz nie przeszedł crushtestów i jaego słabe punkty wyszły dopiero w wypadku? Właśnie tak traktuj moją krytykę - nie jako sabotaż tylko motywację do poprawiania błędów.
Post #7 01 May 2006, 18:57
buuuuuuuuuuuuuu!!!! < poszarpane nerwy> to jest gra. jeszcze moze bedziecie liczyl czy suma wlosow czlonkow gildi jest zgodna z jakims wzorem na bezpieczenstwo gracza przed koputerem, zeby epilepsi nie dostał 🙄 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jak ci kapcik juz powidzial jest najmadrzeejszy i nie ma sie co dochodzic powiedzmy ze masz racje!!! pasuej?
Post #8 01 May 2006, 19:17
Nie wiem co ci nei pasuje - nazwa co moze lepiej poslancy kwiatkow. Jedni sa zli a drudzy dobrzy i tyle co by bylo jak by te 2 nawigacje si enei zgadzaly wszyscy by sie kochali przymierze z horda by razem kwiatki zbieralo 😂
Post #9 01 May 2006, 19:21
Hisotria jest oryginalna , a nazwa "posłancy chaosu" jest uzasadniona w histori, nie ma sie czego czepiac jak dla mnie w 100% pozytywnie a Thorsten- nie bierzcie tego co mowi na powaznie , jego czas juz sie na forum skonczyl, zawsze szukal dziury w calym, to nie patrzmy na jego zdanie... ;]
Post #10 01 May 2006, 19:39
Nie chodzi mi o to, że pomysł jest zły... Przynajmniej nie chodziło na początku... Historia sugeriuje, że jesteście istotami wyższymi przeciwnymi do strażników porządku... Wy nbatomiast jesteście nikim w liczbie mnogiej (jak każda nowa gildia/nowy gracz)... Zwłaszcza sposób w jaki dostajecie się do świata MW jest dość prymitywny (istoty wzbudzające chaos siedzą w karczmie i płacą za posiłek :/). Dla mnie nie logiczne... Istoty całkowicie złe (bla bla bla) zachowujące się w ten sposób? ech... Prawdę mówiąc pomysł jest nawet dobry ale wykonanie... ech... pozostawie wiele do życzenia :/

Gurag: Nie chodzi o to, że mi coś nie pasuje - to jest Wasza gildia, zrobicie co chcecie. Ja tylko zauważyłem tendencje jakie towarzyszom nowozakłaanym gildiom.

JACA: Mój czas na forum się nie skończył. Jak widać w dalszym ciągu pisze posty i dalej są tak samo kontrowersyjne. Mam się jak najlepiej i jeszcze dużo wody w rzekach upłynie zanim zmęcze się pokazywaniem właściwej drogi co bardziej ograniczonym umysłom. Ale oczywiście zgodnie z tym co mówisz nikt nie musi się sugerować moimi opiniami... tylko w takim razie dlaczego wzbudzają tyle emocji skoro są nieważne?

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026