|
Post #1
12 May 2006, 13:23
Imie:Smaxior
Wzrost: 156 cm (tyle co młody niedźwiedź). Waga: 100 kg (tyle co dorosły knur). Ulubiona broń: Strzelba myśliwska dużego kalibru. Wygląd: Spogladasz na niskiego, otyłego krasnoluda, który wbrew swemu wyglądowi jest niezwykle szybki i zręczny. Jego broda jest długa, biała i piękna natomiast oczy ma koloru piwnego. Urodziłem sie jako krasnolud ale zmysły mam wyostrzone niczym elf. Moja matka jest właścicielką karczmy w Stormwind City. Ojca nie znalem, ale wiem że był on szlachcicem oddanym królowi góry. Matka opowiadała mi jakim był potężnym i odważnym krasnoludem. Podobno zasypała go lawina skalna w wąwozie gdzieś na terytorium hordy w pobliżu osady trollów. Teraz walczy w szeregach hordy jako jeden z ożywieńców. Wracając do mnie, to gdy miałem 10 lat matka poprosiła pewnego elfickiego łowce o zaopiekowanie sie mną aż do 40-go roku życia. I tak wyrosłem wśród elfów, szkoląc sie w sztuce lowieckiej. W wieku 40-tu lat wstąpilem do grupki rabusiów. Łupiliśmy karawany w których podróżowała szlachta. Bylo nas czterech: druid unieruchamiał powozy, dwoje łotrów ogłuszało wszystkich ludzii, a ja bylem w tej grupce strzelcem. Na rabowaniu dorobiliśmy sie fortuny, mialem wszystko co tylko dusza zapragnie. Niestety nic nie trwa wiecznie: pewnego razu napadlismy na powóz w którym jechało paru taurenów powożonych przez nekromantę. Z tej potyczki tylko ja uszedłem z życiem, moi przyjaciele nie przezyli, lecz niestety nie są też martwi. Takwięc poprzysiągłem zemstę za przyjacioł i ojca: "wybije wszystkich nieumarłych by nikogo nie spotkał juz los moich przyjacioł i użyje w tym celu wszystkich możliwych środkow". Zamierzam byc tak potężnym wojownikiem jak mój ojciec i walczyc przeciwko legionom hordy do ostatniej kropli krwi. |
|
Post #2
12 May 2006, 13:34
Powiedzmy, że masz dziwne poczucie humoru... Miało być śmiesznie, ale wyszło trochę inaczej... żałosnie jakby. Nie potrafisz imienia wymyślić i chcesz przekonać kogokolwiek, że wczujesz sie w postać? Pewnie z pół godziny siedziałeś i zastanawiałeś się po co oni każą pisać jakieś głupie opisy... Boże.....
|
|
Post #3
12 May 2006, 13:44
To nie miało byc wogule śmieszne. Nick postaci pochodzi od mojego nazwiska wiec mi nie wbijaj na orginalność. Niezastanawialem sie dlacego mam to napisac, tylko "co by napisac?" 😊. Uważam że pisanie historii postaci jest interesujące i rozwija wyobraźnię.
|
|
Post #4
12 May 2006, 13:50
Bardzo dobrze. Punkt dla Ciebie (tym razem mówie to już bez złośliwości). Teraz się jeszcze wykaż tą wyobraźnia bo pisanie imienia (zgaduje, ze to Twoja zwyczajowa ksywka) krasnoludzkiego, które pochodzi od nazwiska dowodem rozwinietej wyobraźni nie jest. Spróbuj książke przeczytać jakąś... tylko żeby krasnoludy były, nie spis nazwisk polskich. Polecam Hobbita (tam ich sporo nawet było), żaden nie ma tam imienia pochądzącego od Tolkien.
|
|
Post #5
12 May 2006, 13:59
Dziękuję, że przyznałes mi racje w pierwszej kwesti. To nie jest moja zwyczajowa ksywka, gdyż zazwyczaj podpisuję się pełnym imieniem i nazwiskiem 😊.
ps. To jest moja czy twoja postać? Serdecznie dziękuję że wykazujesz zainteresowanie moją postacią, osobą i opinią. |
|
Post #6
12 May 2006, 14:21
Ależ jesteś odpowrny na moje złośliwości 😉 Prawdziwe wyzwanie...
Jedyne co mnie interesuje to opis Twojej postaci (tak wiem, że jest twoja). Dawno nie zaglądałem do regulaminu, ale kiedyś tam był specjalny fragment na temat imion. I z tego co wiem, to na serwerze RPG imie MUSI pasowac od klimatu fantasy. Ta część może wydać Ci się złośliwa, ale jest jak najbardziej szczera. Historia jest słabiutka, a imię nie pasuje. To z pewnością Twój opis, bo ja czegoś takiego nie dałbym ludziom przeczytać. Z całym szacunkiem, ale moje opisy są na wyższym poziomie. Być może napisałem ich więcej, więc doszedłem do większej wprawy - nie wiem. Wiem, że to jest bardzo mizerniutkie. |
|
Post #7
12 May 2006, 15:13
QUOTE Ależ jesteś odpowrny na moje złośliwości wink.gif Prawdziwe wyzwanie... Bardzo mi zalezy na stwozeniu postaci w tej niezwykle interesujacej i wciagajacej grze, więc chciał bym dołączyć do pozostałych graczy grających na serweże "Mroczne Wrota". Dzięki za krytyke, ale wolał bym komentarz osoby która gra na serweze 😊 |
|
Post #8
12 May 2006, 15:35
Heh... Zawsze do usług. Nie wiem po co Ci jakakolwiek krytyka skoro i tak nie zamierzasz zmienić tego co już wspomniałem.
Dodam jeszcze tylko moje spostrzeżenia odnośnie historii postaci i już się nie wtrącam. Jako, że przez ostatnie pół roku grałem krasnoludami, mam w tej sprawie pewne doświadczeni i chciałbym się nim z Tobą podzielić. Najważniejsza sprawa - mało tutaj krasnoludzkiej filozofii. W narracji nie ma nic krasnoludzkiego. Parę zdań jakiegośtam życiorysu każdy jest w stanie napisać, ale trzeba to umieć zrobić tak, żeby uzewnętrznić postać. Tego u Ciebie nie ma. Krasnolud wychowany przez elfy? Straszny paradoks. Nie wiem jak zdesperowana musiałaby być krasnoludzka matka żeby oddać dziecko w ręce elfa. Ty z kolei musiałeś być strasznie cierpliwy skoro znosiłeś go aż przez 30 lat... Potem tak po prostu przystąpiłeś do grupki rabusiów... Nie wiem gdzie mieszkasz, ale w mojej okolicy to nie jest takie łatwe... Nie da się wyjść na ulicę i przystąpić do gangu... Ciekawe dlaczego... Dodatkowo domyślam się, że to również były elfy... Krasnolud w elfiej bandzie... POtem ni z tego ni z owego natrafiasz na powóz, którym podróżują taureni (ciągną go czy jak?), a powozi nekromanta... Wszyscy wiedzą, że to ulubione zajęcie nekromantów... A tak swoją drogą to gdzieście rabowali, że takie istoty się tam kręcą? No i pointa też nie za ciekawa... Zabije ich wszystkich w ramach zemsty... Chyba już nie ma bardziej tandetnego pomysłu. Pozdrawaim i życzę powodzenia. Nie musisz się ze mną zgadzać, po prostu rozważ mój punkt widzenia. |
|
Post #9
12 May 2006, 16:22
Wiem ze nie wszystkie elfy kochały sie z krasnoludami, ale czemu wykluczasz taką sytuację? W moim "zyciorysie" nie ma krasnoludzkiej filozofi, gdyż niemiałem okazji sie z nia spotkac, wychowywany przez elfickiego łowcę. Tak wiec, mojej postaci niezostały wpojone waśnie pomiedzy krasnoludami, a elfami.
Co do taurenow "ciagnacych" powoz czy na prawde trzeba pisac ze powozy ciągną konie, albo jakies kodo? Wydawało mi się iz kazdy na to wpadnie... Czy zawsze mówisz/piszesz, że to silnik napędza samochód? np. "Jechałem do sklepu samochodem napedzanym przez silnik spalinowy." A z kąd ty możesz wiedzieć kim byli rabusie? Nigdy jeszcze nie słyszałem aby elfy rabowały, krasnoludy owszem (bardzo zachłanny to lud). QUOTE No i pointa też nie za ciekawa... Zabije ich wszystkich w ramach zemsty... Chyba już nie ma bardziej tandetnego pomysłu. Nie no jasne, przyjde do nich i powiem: "Siema chłopaki, chocmy na piwko! Zabiliscie moich kumpli, ale co tam. Barman! Kolejka dla wszystkich!" |
|
Post #10
12 May 2006, 16:25
hehehe... powiem tak: troche sie uśmiałem chociaż koniec był jak najbardziej poważny... do czego moge sie przyczepić hmm... poewiedzmy do imienia powinieneś je zmienić na jakieś bardziej przystające do krasnoluda... jakiekolwiek byle by oddawało krasnoluda a powiem że ich imiona są dość charakterystyczne... hmm... co dalej rozwiń jeszcze troche ta historie bo moim zdaniem jest troche za krótka (bardzo interesuje mnie moment walki z tym nekromantą) 😊 jesli chciałeś komentarz osoby grającej na serwerze a jeśli jeszcze to poprawisz to masz też PLUSA 😊
PS jak sie juz dostaniesz na server to nie bądz za ostry dla hordy bo gram Trollem 😛 |
| Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026 |