📦 Tryb tylko do odczytu – prywatny serwer RPG-WoW «Mroczne Wrota» (~2006 r.)

Recovered topic 4997
« Wróć do forum  •  38 post(ów) w temacie 1 2 3 4
Post #1 30 Apr 2006, 11:53
Imię: Vendo
Rasa: Troll
Klasa: Łotr
Płeć: Mężczyzna
Wzrost: około 2m
Waga: hmm... nie pytać
Karnacja: ciemna
Włosy: Czarne
Oczy: nie patrz
Wiek: 22 lat

bu ha ha ha ha... wiec i przyszła kolej na mnie... więc napisze cosik... ale czy to bedzi do końca prawdą tego nikt nie wie nawet ja sam w końcu jestem... ŁOTREM... hyhyhy... jednego bądżcie pewni... hmm... ale czgo.. no dobra powiem wam jak wyglądam... albo nie powiem WAM tylko że jestem trooolem... o tak.. hehehe... wiec łajzy strzeżcie sie przymierze jest w tarapatach... hihihi nie znacie dnai anie godziny... co ja zresztą będe pisał niech teł huncwot który bedzie mnie prowadził napisze za mnie... no rusz tyłek i bierz sie za robote hyhy...

OPIS GRACZA: 😛

Vendo jest wysokim leśnym trolem który ze względu na swoje zamiłowania do skradania i ciemności ma ciemną karnacje... jego włosy są czarne a twarz pokryta czerwonym tatułarzem... jeśli chodzi o jego historie... hmm... z tego co sam mogłem sie zorientować był sierota dlaczego?? togo on sam nawet nie wie... wychowywał sie w Ogrimmarze... stolicy orków... jest jeszcze młody i głupi więc trudno cokolwiek powiedzieć... nie ma jeszcze żadnych sukcesów ani specjalnych umiejętności ale jednego jestem pewien VooDoo jest bardzo ambitny i zdeterminowany a reszta.. heh... reszte zobaczycie sami ale nie liczcie na jego bezinteresowną pomoc... chyba że w gre wchdzą jakieś zyski.. hehehe...

Historia postaci widzian z góry... przez bliżej nie dookreślonego obserwatora (gracza) 😛 :

Vendo urodził sie w małej wiosce an zachód od Durotaru. Wbrew pozorom byłą to bardzo spokojna leśna okolica... ale to tylko pozory:P ... faktycznie byłą to bardzo niespokojna okolia... może nie tyle niespokojna co niebezpieczna... zwierzęta tam żyjące miały i mają ogromne poczucie właśnego terytorium 😛... w związku z czym poruszanie po lesie wymagało nie lada doświadczenia... doświadczenia którego jeszcze nie posiadał nasz drogi "bohater" Vendo... 😊 nie raz sie zdażało widzieć go uciekającego przed jakimiś wilkami czy młodymi satyrami które moze sie to wydawać dziwne chciały sie pobawić.. hehe... tak jasne pobawić... ale wracając do historii... pewnego razu gdy nasz bohater wracał do domu jago oczom ukazał sie masakryczny i przerażający widok... jego domu nie było... może nie tyle nie było go co były tylko strzępy i zgliszcza...dom został totalnie zniszczony jakby coś ogromnego przeszło trudno powiedzieć co to było... możliwe że gigant (sugestia gracza)... młody Vendo był zdruzgotany gdy podszedł bliżej zobaczył, że pod zgliszczami znajduje sie ciało jego matki... podbiegł wówczas z nadzieją w oczach... jednak sama nadzieja nie wystarczyła matka nie żyła... co sie stało z ojcem nie wiadomo... młody Vendo przez wiele dni czekał na ojca jednak bezskutecznie... przypomniałsobie o wspaniałym mieście o którym opowiadali mu rodzice dokąłdnie nie wiedział jak sie nazywało Ogram, Ogimar Ogrim... trudno (Ogrimmar gamoniu)... ehh... nie wiedząc gdzie idzie udał sie na zachód... po wielu dniach wędrówki dotarł przed bramy wspaniałego miasta... po paru wpadkach przy wymawianiu nazyw szybko go strażnicy nauczyli jak sie miasto nazywa 😀:D... nie mając pieniędzy ani nic... absolutnie nic Vendo trafił na ulice... i tak zaczyna się jego historia którą dalej pociągnie KAPCIK
Post #2 30 Apr 2006, 11:55
jak dlamnie plusik 😀

😎
Post #3 30 Apr 2006, 12:04
jak dla mnie minus....


ps.
Voodoo (inne formy Vodun (Benin); również Vodoun (haitańskie), Sevi Lwa) to religia, która narodziła się w zachodniej Afryce wśród ludu Joruba, zdobyła jednak dużą popularność także na obszarze Karaibów.
Post #4 30 Apr 2006, 13:09
Jak dla mnie za krótkie i pisane jakos tak.... zbyt potocznie. Moim zdaniem to ma byc historia, w której mają byc zawarte cechy charakteru i wyglądu bohatera choć nie zawsze tak to wygląda to jednak tak jest jakoś lepiej. Napisz coś z klimatem. Wysil się.
Post #5 30 Apr 2006, 13:17
Jak dla mnie to 🙂 🙂 🙂








"Wszyscy jesteśmy winni, czas jest katem a katem jestem ja"
KEt
Post #6 30 Apr 2006, 13:41
hmmm sama nie wiem co powiedziec

co do imienia - niedopuszczalne

co do opisu hmmm , jezeli bedziesz odgrywal swira to jest idealny 😀

a tak poza tym to sam opis jest raczej do wyrzucenia, jezeli wogole by to nazwac opisem, no chyba, ze mowie bedziesz debilem na MW to zapraszam chetnie zobacze jak ci idzie odgrywanie tej postaci

😊
Post #7 30 Apr 2006, 14:59
Popieram KEt i Koze czyli złe krókie mierny klimat ..... napisz nowe i poświec troche czasu , a przedtem se przeczytaj jakies klimatyczne to pomaga ..... i pisz kolo 22 ;D
Post #8 30 Apr 2006, 15:26
świr na serwerze by sie przydał, Ket cudowne podsumowanie, dawno sie tak nie uśmiałem. 😀 Co do opisu muszę siś zgodzić, pasowało by dodać jakąs historie z życia herosa. Natomiast sami pisaliście,ze teraz sami decydujemy z kim chcemy grać. Wiec osoba ktora napisala ten opis jes moj przyjaciel, z ktorym wychowawywalem sie na tego typu grach. Uwazam, ze wniosla by ona duzo do serwera tym bardziej, ze horda ostatnio nie narzeka na przyrost graczy, tymj bardziej rozykow ( nie wspomne juz o magach 😛). ja jestem na tak. Kolega byl z nami tu jeszcze od wersji 1.5 tworzylismy wspolna gildie, wlasnie zbieramy osoby zeby ja oddtworzyc. Fajnei byloby to powtorzyc, dopisz troche i gramy... 😉
Post #9 30 Apr 2006, 16:56
Ech... Ja nie gram na tym serwie i oczywiście moją opinią sugerować się nikt nie musi, zwłaszcza, że IPKISS napisał, że osoby nie grające za wiele do powiedzenia nie mają...
Jednak chciałbym się podzielić z Wami moją opinią na temat tego... ano właśnie...

Opisu? No przecież... Troll z tatuażem na twarzy... To by wszystko wyjaśniało...
Historii? Sierota z Ogrimaru... Wychowana na ulicy (spał na ulicy, jadł kostkę brukową z ulicy, pił wodę z rynsztoka przy ulicy)... Młody i nic nie umie... Wyczerpująca historia... Ale wszyscy mają się strzec... Czego? To pewnie kolejna rzecz, której postać nie wie...

Wiecie co mam na myśli? Ta postać nie istnieje... Brak charakteru, brak wspomnień, brak doświadczenia życiowego. brak osobowości... Nawet porządnego opisy wyglądu brak! Ta osoba nie będzie potrafiła odegrać tej postaci ponieważ nie potrafiła jej wymyśleć... Tutaj nie ma czego odgrywać.

Ta postać to żywa definicja regresu intelekrualnego... Skacząda dookoła i chichocząca postać nijak do klimatu mi nie pasuje...
Wierze, że to Twój dobry przyjciel i wierze, że wychował (oby tylko nie z takimi konsekwencjami jak jego postać wzgl. ulicy) na grach "tego typu" (tzn. cRPG, aRPG i H&S) i biorąc to wszystko pod uwage nie mam cienia wątpliwośći, że o odgrywaniu postaci Twój kolega nie ma zielonego pojęcia.

Ale jak już mówiłem moje zdanie się nie liczy.
Post #10 30 Apr 2006, 17:49
Opis pasuje bardziej do pijanego krasnoluda. Jakiś taki ... jak niebieska mizeria. 😛 ...powiem jedno: złe. Minus ode mnie. 🙂

  Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026