|
Post #1
01 May 2006, 18:53
Imię: Vendo
Rasa: Troll Klasa: Łotr Płeć: Mężczyzna Wzrost: około 2m Waga: hmm... nie pytać Karnacja: ciemna Włosy: Czarne Oczy: nie patrz Wiek: 22 lat bu ha ha ha ha... wiec i przyszła kolej na mnie... więc napisze cosik... ale czy to bedzi do końca prawdą tego nikt nie wie nawet ja sam w końcu jestem... ŁOTREM... hyhyhy... jednego bądżcie pewni... hmm... ale czgo.. no dobra powiem wam jak wyglądam... albo nie powiem WAM tylko że jestem trooolem... o tak.. hehehe... wiec łajzy strzeżcie sie przymierze jest w tarapatach... hihihi nie znacie dnai anie godziny... co ja zresztą będe pisał niech teł huncwot który bedzie mnie prowadził napisze za mnie... no rusz tyłek i bierz sie za robote hyhy... OPIS GRACZA: tongue.gif Vendo jest wysokim leśnym trolem który ze względu na swoje zamiłowania do skradania i ciemności ma ciemną karnacje... jego włosy są czarne a twarz pokryta czerwonym tatułarzem... jeśli chodzi o jego historie... hmm... z tego co sam mogłem sie zorientować był sierota dlaczego?? togo on sam nawet nie wie... wychowywał sie w Ogrimmarze... stolicy orków... jest jeszcze młody i głupi więc trudno cokolwiek powiedzieć... nie ma jeszcze żadnych sukcesów ani specjalnych umiejętności ale jednego jestem pewien VooDoo jest bardzo ambitny i zdeterminowany a reszta.. heh... reszte zobaczycie sami ale nie liczcie na jego bezinteresowną pomoc... chyba że w gre wchdzą jakieś zyski.. hehehe... Historia postaci widzian z góry... przez bliżej nie dookreślonego obserwatora (gracza) tongue.gif : Vendo urodził sie w małej wiosce an zachód od Durotaru. Wbrew pozorom byłą to bardzo spokojna leśna okolica... ale to tylko pozory:P ... faktycznie byłą to bardzo niespokojna okolia... może nie tyle niespokojna co niebezpieczna... zwierzęta tam żyjące miały i mają ogromne poczucie właśnego terytorium tongue.gif... w związku z czym poruszanie po lesie wymagało nie lada doświadczenia... doświadczenia którego jeszcze nie posiadał nasz drogi "bohater" Vendo... smile.gif nie raz sie zdażało widzieć go uciekającego przed jakimiś wilkami czy młodymi satyrami które moze sie to wydawać dziwne chciały sie pobawić.. hehe... tak jasne pobawić... ale wracając do historii... pewnego razu gdy nasz bohater wracał do domu jago oczom ukazał sie masakryczny i przerażający widok... jego domu nie było... może nie tyle nie było go co były tylko strzępy i zgliszcza...dom został totalnie zniszczony jakby coś ogromnego przeszło trudno powiedzieć co to było... możliwe że gigant (sugestia gracza)... młody Vendo był zdruzgotany gdy podszedł bliżej zobaczył, że pod zgliszczami znajduje sie ciało jego matki... podbiegł wówczas z nadzieją w oczach... jednak sama nadzieja nie wystarczyła matka nie żyła... co sie stało z ojcem nie wiadomo... młody Vendo przez wiele dni czekał na ojca jednak bezskutecznie... przypomniałsobie o wspaniałym mieście o którym opowiadali mu rodzice dokąłdnie nie wiedział jak sie nazywało Ogram, Ogimar Ogrim... trudno (Ogrimmar gamoniu)... ehh... nie wiedząc gdzie idzie udał sie na zachód... po wielu dniach wędrówki dotarł przed bramy wspaniałego miasta... po paru wpadkach przy wymawianiu nazyw szybko go strażnicy nauczyli jak sie miasto nazywa biggrin.gif:D... nie mając pieniędzy ani nic... absolutnie nic Vendo trafił na ulice... i tak zaczyna się jego historia którą dalej pociągnie KAPCIK |
|
Post #2
01 May 2006, 19:15
... jak juz powiedzialem dla mnie przechodzi ten charakter, lapaly sie juz gorsze opisy ma konto wedlug mnie! poza tym w hordzie moze z jedn rouge dopiero jest, przydalo by sie jakies urozmaicenie od szamanow i warriorow!!
Szacuneczek |
|
Post #3
01 May 2006, 19:26
Bogowie litości... Historie/opis postaci pisze się po to żeby postać ożyła, anie żeby przedtsawić ją jako kukłe/marionetke w rękach kogoś zwanego KAPCIK (sic!)...
DALEJ ŹLE! QUOTE przydalo by sie jakies urozmaicenie od szamanow i warriorow!! Zależy czy stawiasz na ilość czy na jakość :/ PS. Kapcik zdajesz sobie może sprawę z tego, że używanie emotów jest zabronione w grze? Nafaszerowanie historii emotami nie stawia Cię w dobrym świetle. PS.2. Nazywanie tego lepszym do duże nadużycie. PS.3. Twoje opinie przez to, że to Twój dobry kolega są bardzo subiektywne i mało wiarygodne. PS.4. Ale fakt jest jakaś poprawa - imię jakoś brzmi... |
|
Post #4
01 May 2006, 19:44
słuchaj twoją opinią można sie podetrzeć i mnie ona nie interesuje więc zamilcz w końcu... i nie "kogoś zwaneg"... bo mówisz o mnie pało więc licz sie ze słowami... nie podoba CI sie OK napisz jednego posta i zamilcz bo robisz sie z każdym postem coraz bardziej żałosny TYLE...
|
|
Post #5
01 May 2006, 19:53
Widzisz... To właśnie takie posty prowokują mnie do pisania następnych wiadomości. Ja jestem człowiekiem dość zawziętym i nie pozwolę na takie komentarze względem mojej osoby (zwłaszcza, że ja wyrażam się tylko o opisach postaci... chyba, że jestem prowokowany). Oczywiśćie jak już mówiłem wiele razy moja opinia nie jest ważna, więc dlaczego Ty sam się nią tak przejmujesz?
Ja nie jestem żałosny, jestem dośwaidczony w tym co robie i tylko chcę się z Wami tym doświadczeniem podzielić (nie mów, że tego nie chcesz bo to jest jak z chrystianizacją - jak nie po dobroci to mieczem:) Natomiast jeśli chcesz zobaczyć coś na prtawdę żałosnego to przewiń na samą góre tematu... (zaczyna się tak: Imię: Vendo...) PS. Ja się liczę ze słowami i wierz mi, że nie zgrywałbyś takiego cwaniaczka gdyby nie dzieliły nas dwa monitory i już dawno odszczekałbyś pierwszę oblgę pod moim adresem... Przed używaniem takich zwrotów jak Ty powstrzymuje mnie jedynie niechęć i odraza przed zniżaniem się do Twojego poziomu. |
|
Post #6
01 May 2006, 19:54
Zapomniałeś tego bełkotu do Worda wkleić. Krótkie. mały + za fatygę.
(Kapcik weź się uspokój bo Thorsten może i nawet srać na WoWa a jeżeli jest zarejestrowany na forum to może się wypowiadać!) PS.mały off-top Kapciu |
|
Post #7
01 May 2006, 20:02
to widzisz mamy problem bo ja też niepozwole żebyś mnie obrażał tym bardziej że to TY zaczołeś więc sie nie dziw i bądź pewien że jeszcze bym ci dowalił a nie przepraszał czy co tam sobie wyobrażasz oczywiście słownie bo jeszcze tego by mi brakowało żebym sie siłował z jakimś osiłkiem... więc przstań cwaniakowac... co ty to nie jesteś i jaki to jesteś doświadczony a skoro już jesteś to powiedz w czym... bo jak narazie tego nie zauważyłem...
aha a to jaką historie napisze żależy tylko ODE MNIE a skoro ci coś nie pasuje w historiach nie tylko oczywiście mówie o mojej to pisz je sam takie ładne żeby było fajnie i wszyscy sie cieszyli... co ty na to?? |
|
Post #8
01 May 2006, 20:11
thorsten masz duzo racji ale tez sporo bredzisz, oceniles juz opis wiec prosze daj to teraz zrobic komus innemu bo caly czas nazucasz swoje zdanie, przy kazdy temacie jest cie az za duzo, ze ci sie chce. widcznie twoim jedynym zajeciem zyciowym jest komputer i nie potrafisz nic inego soba zaprezentowac poza znajomoscia wowa!! przykro mi, ze tak pisze ale takie odnosze wrazenia. skomentowales, wystarczy. dziekujemy za opinie!!
|
|
Post #9
01 May 2006, 20:15
Moje komentarze dotyczyły tylko Twojej postaci (dopóki nie zacząłeś wycieczek osobistych).
Nie jestem osiłkiem. Wręcz daleko mi do tego. Ja jestem bezkompromisowy i wierz mi, że przeprosiłbyś pomimo, że zawet bym Cię nie dotknął. To kwestia kontaktu twarzą w twarz... Gdybyś tak mógł otworzyć mój profil zobaczyłbyś, że mam już 312 postów na liczniku, a gdybyś przyjrzał się bardziej zobaczyłbyś, że 90% z nich to komentarze do opisów. Ja niemalże zawodowo wyszuskuje błędy w cudzych opisach. Na tym polega moje doświadczenie. Czy ja kiedykolwiek zabraniałem Ci napisać historii tak jak Ty tego chcesz? Jej treść zależy tylko od Ciebie jak i to w jaki sposób będą odbierać ja inni. Nie miej więc pretesji do mnie, że historia jest zła. Wyobraż sobie, że to właśnie robie - swoje hoistorie piszę sam. Mam na dysku casłkiem spory katalog z historiami, które napisałem tylko dla własnej przyjemności... Nie licząc oczywiście moich rękopisów, których również mam niemało. Moje doświadczenie jest nie do zakwestionowania. A wszystkie moje posty miały nie na celu obrazić Cię tylko pokazać błędy w opisach. Jedank krytykę też trzeba umieć docenić. Jasne, że skomentowałem... I nie pisałbym nic więcej gdyby nie posaty skierowane bezpośrednio do mnie. Takie coś nazywa się dialog i mymaga obecności obu stron. |
|
Post #10
01 May 2006, 20:23
uwierz teraz ty mi że otrafi docenić krytyke od obelg... przeczytaj sobie swój pierswszy wpis pod moim pierwszym tematem to może zrozumiesz o co mi chodzi... a moim zdaniem historia jest dobra... nikt mi nie wróci czasu jaki na nią poświęciłem więc licze że chociaż to zostanie doceniony... a jednak nie... bo czasu nad nia spędziłem sporo... błędy wyszukiwac potrafi każdy głupi bo to nie problem sam potrafie to znaleźć i do tego nie potrzeba wybitnego doświadczenia... ale może zamiast krytykować doradziłbyś co kto powinien zrobić i nie chodzi mi konkretnie o mnie... a co do twoich statystyk to już dawno je oglądałem więc nie są mi obce...
|
| Archiwum Mroczne Wrota • tylko do odczytu • 2026 |